IX GC 3202/18 - uzasadnienie Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie z 2020-12-21
Sygn. akt IX GC 3202/18
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 16. stycznia 2017 roku (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. (dalej zwana również (...)) wystąpiła przeciwko Firmie Handlowej (...) J. S. A. (...) Spółce jawnej z siedzibą w T. (dalej zwanej również (...)) o zapłatę kwoty 29.162,39 zł wraz z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie w transakcjach handlowych od dnia 15. czerwca 2016 r. do dnia zapłaty, a także o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu od pozwanego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, iż swoje roszczenie wywodzi z zawartej z pozwanym umowy, na podstawie której wykonał na rzecz powoda usługę montażu wraz z dostawą i uruchomieniem platformy pionowej typu Sirio, zgodnie z ofertą z dnia 1. lutego 2016 roku w budynku (...). W związku z wykonaniem umowy wystawił faktury VAT obejmujące należne mu wynagrodzenie. Ostatnia z faktur VAT nie została uregulowana przez stronę pozwaną w całości. Powód wskazał, iż strona pozwana złożyła mu oświadczenie o dokonaniu potrącenia jej wierzytelności z tytułu odszkodowania obejmującego kwotę kary umownej, jaką obciążył ją (...) za opóźnienie w wykonaniu umowy, z wierzytelnością powoda z tytułu montażu platformy. Strona powodowa wskazała, iż powyższe oświadczenie strony pozwanej jest bezskuteczne z uwagi na fakt, że w umowie łączącej strony nie zostały zastrzeżone żadne kary umowne, a ponadto powód nie ponosi odpowiedzialności za powstałe opóźnienie w wykonaniu prac (pozew, k. 3-11).
W dniu 11. września 2017 r. pozwany Firma Handlowa (...). S. A. (...) Spółka jawna z siedzibą w T. złożył odpowiedź na pozew, w której wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pisma pozwana spółka nie kwestionowała okoliczności zawarcia z powodem umowy, ani jej treści. Strona pozwana podniosła jednakże zarzut potrącenia swojej wierzytelności, przysługującej jej z tytułu odszkodowania obejmującego kwotę kary umownej, jaką obciążył ją Inwestor – (...), z wierzytelnością powoda z tytułu wystawionej faktury VAT, objętej żądaniem pozwu. Pozwany podniósł, iż naliczona przez inwestora kara umowna stanowi szkodę, jaką pozwany poniósł na skutek nieprawidłowego wykonania umowy przez powoda. Strona pozwana zakwestionowała także wysokość dochodzonego roszczenia (odpowiedź na pozew, k. 89-97).
S ąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 23. grudnia 2015 roku (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przedstawiła spółce Firmie Handlowej (...). S. A. (...) Spółce jawnej z siedzibą w T. Mazowieckiem ofertę na platformę pionową służącą do transportu osób niepełnosprawnych. Cenę platformy wraz z montażem określono na kwotę 35.650,00 EURO wraz z podatkiem VAT, a cenę platformy wraz z montażem i drzwiami automatycznymi określono na kwotę 38.150,00 EURO wraz z podatkiem VAT. Cena obejmowała koszt urządzenia, koszt przygotowania dokumentacji technicznej, dostawę montaż i odbiór przez Urząd Dozoru Technicznego. Gwarancję oznaczono na 24 miesiące. Czas realizacji oznaczono na 9-11 tygodni od daty potwierdzenia projektu + 2 tygodnie w sierpniu. W dniu 11. stycznia 2016 roku przedstawiono aktualizację cenową oferty (korespondencja e-mail, k. 103, oferta, k. 104-105, wiadomość e-mail, k. 107, oferta, k. 108-109).
W dniu 15. stycznia 2016 roku spółka (...) zwróciła się do spółki (...) o przesłanie projektu umowy na wykonanie dostawy i montażu dźwigu platformowego S. (wydruki korespondencji e-mail, k. 110).
Następnie spółka (...) zwróciła się do spółki (...) o dokonanie w dniu 25. stycznia 2016 roku wizji lokalnej celem dokonania pomiaru z natury i potwierdzenia wymiarów dla urządzenia z oferty z dnia 11. stycznia 2016 roku. Jednocześnie przekazano sprawozdanie techniczne dotyczące pomiaru geodezyjnego pionowości i geometrii klatki schodowej (wydruki korespondencji e-mail, k. 111-116).
Po przeprowadzeniu wizji lokalnej ustalono, że możliwe jest zastosowanie podnośnika typu Sirio z konstrukcją szybu o wymiarach 1770x1340 mm, który miałby pole platformy o wymiarach 1400x1200 mm. Oględziny polegały na wizualnej ocenie możliwości zamontowania w tym miejscu platformy o wskazanych parametrach. Pomiarów dokonano tylko na niższych kondygnacjach (korespondencja e-mail, k. 117-118, zeznania świadka G. G., k. 245-248, zeznania W. S., k. 320-322).
W dniu 18. stycznia 2016 roku (...) zawarł ze spółką (...) umowę nr (...). Przedmiotem umowy była dostawa i montaż podnośnika dla niepełnosprawnych wraz z robotami budowlanymi i elektrycznymi w budynku (...) Studenta nr 4 UW w W.. Termin wykonania całości robót określono na dzień 25. kwietnia 2016 roku. Strony umowy w §22 ust. 1 pkt 3 umowy zastrzegły możliwość naliczenia kary umownej za zwłokę w terminowym realizowaniu całego przedmiotu umowy – w wysokości 0,5% wynagrodzenia określonego w §13 ust. 1 niniejszej umowy, za każdy dzień przekroczenia terminu określonego w §11 ust. 2 umowy (umowa, k. 149-167).
W dniu 27. stycznia 2016 roku spółka (...) przekazała zamówienie na dostawę i montaż dźwigu DS. 4 UW W. (wydruki korespondencji e-mail, k. 119, zamówienie, k. 120).
W dniu 1. lutego 2016 roku spółka (...) ponownie przedstawiła spółce (...) ofertę na platformę pionową służącą do transportu osób niepełnosprawnych. Wynagrodzenie określono na kwotę 36.380,00 EURO wraz z podatkiem VAT. Cena obejmowała koszt urządzenia, koszt przygotowania dokumentacji technicznej, dostawę, montaż i odbiór przez Urząd Dozoru Technicznego. Gwarancję oznaczono na 24 miesiące. Czas realizacji oznaczono na 9-11 tygodni od daty potwierdzenia projektu + 2 tygodnie w sierpniu (oferta, k. 34-35).
W dniu 1. lutego 2016 roku spółka (...) (Wykonawca) zawarła z Firmą Handlową (...). S. A. (...) Spółką jawną z siedzibą w T. Mazowieckiem (Zamawiający) umowę nr (...). Przedmiotem zawartej umowy była usługa montażu wraz z dostawą oraz uruchomieniem platformy pionowej typu Sirio, zgodnie z ofertą z dnia 1. lutego 2016 roku w budynku (...). W ramach umowy Wykonawca zobowiązany był do sporządzenia dokumentacji technicznej niezbędnej do odbioru platformy oraz pokrycia kosztów jej rejestracji w Urzędzie Dozoru Technicznego. Warunkiem przeprowadzenia procedury odbioru platformy przez Wykonawcę zgodnie z §4 pkt 1, była zapłata przez Zamawiającego faktury za dostawę urządzenia na miejsce montażu. W razie niewywiązania się przez Zamawiającego z obowiązku zapłaty we wskazanym terminie Wykonawca miał prawo wstrzymać się od wykonywania obowiązków wynikających z umowy, w szczególności od wszczęcia i prowadzenia procedury odbioru platformy, bez prawa do wywodzenia z tego tytułu żadnych roszczeń przez Zamawiającego. Strony uzgodniły, że Zamawiający wykona na własny koszt prace budowlane związane z zamontowaniem urządzenia, tj. przygotowanie miejsca montażu platformy oraz doprowadzenia przewodu elektrycznego na 3 dni przed montażem. Zamawiający ponosił odpowiedzialność za przygotowanie dokumentacji budowalnej, uzyskanie wymaganych zezwoleń i prawidłowe wykonanie prac budowlanych związanych z przygotowaniem obiektu do zamontowania platformy. W umowie uzgodniono, że realizacja montażu z dostawą platformy nastąpi 15. kwietnia 2016 roku. Strony postanowiły, że Wykonawca będzie zwolniony z obowiązku dotrzymania terminu realizacji przedmiotu umowy między innymi w przypadku nieprawidłowego wykonania prac budowlanych. W takim przypadku strony miały ponownie uzgodnić termin realizacji umowy. Wartość umowy określono na kwotę 162.502,00 zł wraz z podatkiem VAT. Zamawiający zobowiązał się do dokonania zgłoszenia rejestracji platformy do Urzędu Dozoru Technicznego. Wykonawca zapewniał 24 miesięczną gwarancję na dostarczone urządzenie oraz roboty montażowe od dnia odbioru urządzenia przez UDT. W umowie zastrzeżono, że wszelkie zmiany wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności (umowa, k. 29-32, oświadczenie, k. 33, warunki gwarancji, k. 231).
Oferta z dnia 1. lutego 2016 roku była integralną częścią zawartej umowy (zeznania świadka G. G., k. 245-248, zeznania W. S., k. 320-322).
Podczas zawarcia umowy spółka (...) informowała spółkę (...), iż ze względu na proces produkcji platformy, termin umowy może nie zostać zachowany. Spółka (...) zdawała sobie sprawę z możliwości opóźnienia, ale wskazała, że ze względu na wiążący ją termin z I. nie może wskazać innej daty zakończenia umowy. Spółka (...) wiedząc, że termin umowy jest niemożliwy do zachowania nie zgodziła się na zastrzeżenie w umowie żadnych kar umownych (zeznania świadka G. G., k. 245-248, zeznania W. S., k. 320-322).
W tym samym dniu spółka (...) zamówiła u producenta – E. S.r.l. z siedzibą w B. S. V. (Włochy) platformę typu Sirio (zamówienie, k. 221, korespondencja e-mail, k. 222).
(...) nie wyraził zgody na wykonanie prac objętych umową zawartą przez strony, przez podwykonawcę. Podwykonawstwem mogły być objęte wyłącznie roboty budowlane. Inwestor działał w przekonaniu, że dostawą i montażem zajmowała się spółka (...) (zeznania świadka J. C., k. 250-251, pismo (...), k. 280-281, pismo z dnia 3. marca 2016 r., k. 282).
Spółka (...) nie znała treści umowy łączącej spółkę (...) z Uniwersytetem (...) (zeznania W. S., k. 320-322).
W dniu 3. lutego 2016 roku spółka (...), na podstawie faktur zaliczkowych, wystawiła na rachunek spółki (...) fakturę VAT pro-forma nr (...) na kwotę 49.969,37 zł, tytułem zaliczki na usługę montażu z dostawą platformy typu Sirio, z terminem płatności do dnia 17. lutego 2016 roku. Powyższa kwota została uregulowana przez spółkę (...) w dniu 9. maja 2016 roku (faktura, k. 45, potwierdzenie dokonania przelewu, k. 46, faktury zaliczkowe, k. 47-48).
W dniu 19. lutego 2016 roku spółka (...) przekazała spółce (...) projekt podnośnika typu Sirio. w dniu 22. lutego 2016 roku przekazano korektę projektu polegającą na zastosowaniu mocniejszego silnika. W dniu 22. lutego 2016 roku spółka (...) zaakceptowała projekt (wydruki korespondencji e-mail, k. 39-44, rysunki, k. 228-229).
W dniu 29. lutego 2016 roku spółka (...) poinformowała, że dostawa podnośnika planowana jest na około 18-22. kwietnia 2016 roku (wydruki korespondencji e-mail, k. 122-128).
W dniu 4. kwietnia 2016 roku Kierownik Budowy – M. I., dokonał odbioru technicznego części budowlanej platformy pionowej typu Sirio, zainstalowanej w budynku (...) Studenta nr 4 (...). W wyniku oględzin na miejscu oraz zbadania zgodności wykonanych robót z założeniami technicznymi i wymaganiami producenta platformy, stwierdził prawidłowość ich wykonania (protokół z odbioru części budowlanej dźwigu, k. 38).
W dniu 6. kwietnia 2016 roku spółka (...) potwierdziła termin dostawy urządzenia na dzień 26. kwietnia 2016 roku (pismo z dnia 6. kwietnia 2016 roku, k. 129).
W dniu 8. kwietnia 2016 roku spółka (...) poinformowała spółkę (...), iż Inwestor nie wyraził zgody na przedłużenie terminu umownego (pismo z dnia 8. kwietnia 2016 roku, k. 130).
W dniu 20. kwietnia 2016 roku spółka (...) zleciła spółce (...) zakup nowego uszczelniacza tłoka dla dźwigu zainstalowanego w Szpitalu w K.. W dniu 18. maja 2016 roku spółka (...) wystawiła na rachunek spółki (...) fakturę VAT nr (...) na kwotę 346,39 zł brutto, tytułem sprzedaży uszczelniacza tłoka wraz z transportem (wiadomość e-mail, k. 232, faktura, k. 233).
W dniu 26. kwietnia 2016 roku spółka (...) dostarczyła do budynku (...) – Dom Studenta nr 4 przy ul. (...) w W., platformę pionową typu Sirio nr fabryczny (...). Dostawa została potwierdzona przez przedstawiciela spółki (...) (protokół odbioru dostawy, k. 36, dokument WZ, k. 37, faktury, k. 223-224).
Po dostarczeniu platformy na miejsce montażu, okazało się, że klatka schodowa nie jest prawidłowo przygotowana do montażu. Po kilku dniach ekipa montażowa natknęła się na problemy. Konieczne było wykonanie przewiertów i doprowadzenie zasilania. Na wyższych kondygnacjach brakowało natomiast kilku centymetrów do dokonania montażu platformy. Nieprawidłowe przygotowanie klatki schodowej opóźniło montaż dźwigu. Spółka (...) wstrzymała prace montażowe do czasu prawidłowego przygotowania miejsca montażu. Wykonywane były wyłącznie prace, które można było wykonać pomimo istniejących usterek (zeznania świadka G. G., k. 245-248, zeznania świadka W. P., k. 248-249, zeznania W. S., k. 320-322).
W dniu 2. maja 2016 roku spółka (...) przedstawiła spółce (...) harmonogram prac związanych z montażem podnośnika. Prace związane z uruchomieniem urządzenia zaplanowano na dzień 12-13. maja 2016 roku, natomiast odbiór przez Urząd Dozoru Technicznego na dzień 19. maja 2016 roku (wiadomość e-mail, k. 135, harmonogram, k. 136).
W dniu 11. maja 2016 roku spółka (...) wystawiła na rachunek spółki (...) fakturę VAT nr (...) na kwotę 114.076,40 zł brutto, tytułem sprzedaży platformy typu Sirio, z terminem płatności do dnia 11. maja 2016 roku. Po uwzględnieniu wpłaconych zaliczek, do zapłaty pozostała kwota 70.200,86 zł brutto. W dniu 11. maja 2016 roku spółka (...) wpłaciła na rzecz spółki (...) kwotę 79.950,08 zł (faktura, k. 49-50, potwierdzenie dokonania przelewu, k. 51).
W dniu 19. maja 2016 roku nastąpił odbiór urządzenia pionowego do transportu osób niepełnosprawnych – typ Sirio. Podczas odbioru stwierdzono, że montaż urządzenia pionowego do transportu osób niepełnosprawnych wykonano zgodnie z wymogami instrukcji montażowych, projektem montażowym i schematem elektrycznym z zachowaniem wymagań Dyrektywy Maszynowej (...), stosowanych norm i przepisów Urzędu Dozoru Technicznego (protokół, k. 52).
W dniu 23. maja 2016 roku spółka (...) poinformowała spółkę (...), iż urządzenie jest przygotowane do odbioru przez UDT. Z uwagi na sprawy rodzinne Inspektor UDT nie mógł przystąpić do odbioru 24. maja 2016 roku, wobec czego odbiór miał nastąpić w dniu 25. maja 2016 roku (korespondencja e-mail, k. 137).
W dniu 25. maja 2016 roku nastąpił odbiór platformy przez Kierownika (...) Studenckiego nr 4 oraz Inspektora Urzędu Dozoru Technicznego. Odbiór zakończył się wynikiem pozytywnym. W tym samym dniu została wydana przez Prezesa Urzędu Dozoru (...) decyzja zezwalająca na eksploatację urządzenia technicznego do dnia 31. maja 2018 roku (protokół z wykonania czynności dozoru technicznego, k. 53, decyzja, k. 54, wniosek, k. 55).
Pomiędzy spółką (...) a społką A. nie doszło do formalnej zmiany terminu wykonania umowy (zeznania A. K., k. 342-344).
W dniu 31. maja 2016 roku spółka (...) wystawiła na rachunek spółki (...) fakturę VAT nr (...) na kwotę 61.425,76 zł brutto, z terminem płatności do dnia 14. czerwca 2016 roku. Po uwzględnieniu wpłaconych zaliczek, do zapłaty pozostała kwota 45.581,81 zł brutto (faktura, k. 57, zestawienie rozrachunków, k. 70-72).
W dniu 2. czerwca 2016 roku spółka (...) poinformowała spółkę (...) o awarii domykacza drzwi na pierwszym piętrze dźwigu, w związku z czym odbiór końcowy nastąpił z wynikiem negatywnym. Spółka (...) zwróciła się do spółki (...) o podanie terminu usunięcia awarii, wskazując, że usterka uniemożliwia zakończenie inwestycji, co może wiązać się z naliczeniem kar umownych (korespondencja e-mail, k. 138).
Pismem z dnia 3. czerwca 2016 roku spółka (...) poinformowała spółkę (...), iż z powodu awarii domykacza drzwi na pierwszym piętrze dźwigu zainstalowanego w obiekcie DS. 4 UW nie może dokonać skutecznego zakończenia inwestycji. Jednocześnie spółka (...) wezwała spółkę (...) do usunięcia usterek, a ponadto do zmiany naklejek głównych, dołączenia instrukcji użytkowania podczas drugiego stopnia pożaru w kabinie, dodatkowego oznakowania, zakrycia dachu kabiny oraz udokumentowania u administratora, że urządzenie po zaniku prądu ma zjazd awaryjny podczas alarmu pożarowego. Spółka (...) zwróciła się do spółki (...) o wskazanie daty usunięcia usterek, nie później niż do dnia 15. czerwca 2016 roku (pismo z dnia 3. czerwca 2016 r., k. 60).
Zawarta w dniu 1. lutego 2016 roku umowa nie przewidywała funkcji zjazdu przeciwpożarowego. Zamówiona platforma nie posiadała takiej funkcjonalności i spółka (...) musiała wykonać ją dodatkowo, we własnym zakresie (zeznania W. S., k. 320-322).
W dniu 7. czerwca 2016 roku spółka (...) ponagliła spółkę (...) do usunięcia usterki. Spółka (...) poinformowała, że do dnia 10. czerwca 2016 roku ma zostać dostarczony domykacz drzwi pierwszego piętra, a w dniu 8. czerwca 2016 roku zostaną dostarczone naklejki. W dniu 10. czerwca 2016 roku spółka (...) nadal nie otrzymała nowego domykacza (wydruki korespondencji e-mail, k. 140-143).
Uszkodzona część była nietypowym elementem, w związku z czym konieczne było jej wyprodukowanie na zamówienie (zeznania świadka G. G., k. 245-248).
Pismem z dnia 13. czerwca 2016 roku spółka (...) ponownie wezwała spółkę (...) do usunięcia usterek wymienionych w piśmie z dnia 3. czerwca 2016 roku (pismo z dnia 13. czerwca 2016 r., k. 59).
D. miał zostać dostarczony do spółki (...) w dniu 15. czerwca 2016 roku, a w dniu następnym miał on zostać wymieniony w podnośniku (korespondencja e-mail, k. 146-148).
W dniu 20. czerwca 2016 roku nastąpił końcowy odbiór robót w obiekcie Dom Studenta nr 4 (...). Podczas odbioru stwierdzono, że roboty zostały wykonane zgodnie z umową oraz zaznaczono, że nie dotrzymano terminu wykonania umowy (protokół końcowy, k. 56).
W dniu 12. lipca 2016 roku (...) poinformował spółkę (...) o przyjęciu dyspozycji na potrącenie kar umownych w wysokości 28.816,00 zł z faktury nr (...) z dnia 1. lipca 2016 roku (paragraf 22 ustęp 3 umowy DZP-362- (...) z dnia 18. stycznia 2016 roku) (pismo z dnia 12. lipca 2016 r., k. 62).
Awaria domykacza nie miała wpływu na naliczenie kary umownej, gdyż za termin zakończenia umowy uznano termin gotowości do odbioru (zeznania świadka A. M., k. 240).
W dniu 12. lipca 2016 roku spółka (...) wystawiła na rachunek spółki (...) notę księgową nr (...) na kwotę 28.816,00 zł. Spółka (...) poinformowała, że obciąża spółkę (...), tytułem poniesionej straty w wykonaniu przedmiotu umowy z dnia 1. lutego 2016 roku, tj. usługi montażu wraz z dostawą oraz uruchomieniem platformy pionowej typu Sirio w budynku (...). Wskazano, że termin realizacji umowy był do 15. kwietnia 2016 roku, a faktyczne prace związane z uruchomieniem platformy zakończono 20. czerwca 2016 roku. Wyliczona strata wynikała z naliczenia kary umownej przez I. zgodnie z protokołem odbioru z tytułu przekroczenia terminu wykonania robót oraz z pismem (...) z dnia 12. lipca 2016 roku o wysokości naliczonej kary umownej. Jednocześnie wskazano, że powyższa kwota została potrącona z faktury VAT nr (...). Powyższa nota księgowa została dostarczona powodowi w dniu 12. sierpnia 2016 roku (nota księgowa, k. 61, potwierdzenie odbioru, k. 170).
W odpowiedzi na powyższe spółka (...) poinformowała, że nie uznaje wystawionej noty księgowej wobec tego, że łącząca strony umowa nie przewidywała możliwości naliczania kar umownych. Jednocześnie, ze względu na dotychczasową współpracę, zaproponowała spółce (...) średni poziom kar za opóźnienie, jaki stosuje w zawieranych umowach – 0,2% od wartości kontraktu za każdy dzień, co pomnożone przez 25 dni wskazany przez spółkę (...), daje kwotę 8.100,00 zł (pismo z dnia 30. sierpnia 2016 r., k. 63).
W dniu 25. lipca 2016 roku (...) wystawił na rachunek spółki (...) notę księgową nr (...) na kwotę 28.816,00 zł. Wskazał, iż zgodnie z §22 ustęp 3 pkt 1 umowy nr (...) z dnia 18. stycznia 2016 roku obciąża spółkę (...) karą w wysokości 28.816,00 zł (25 dni x 1.152,64 zł) za zwłokę w terminowym realizowaniu całego przedmiotu umowy (nota księgowa, k. 168, zeznania A. K., k. 342-344).
Pismem z dnia 5. września 2016 roku spółka (...) podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie i ponownie oświadczyła, że z uwagi na szkodę, jaka została wyrządzona spółce przez nieprawidłowe wykonanie przez A. umowy, polegające na uchybieniu w dochowaniu terminu wykonania przedmiotu umowy, w wyniku czego Inwestor naliczył i potrącił z wynagrodzenia należnego spółce (...) kary umowne w kwocie 28.816,00 zł, obciąża spółkę (...) odszkodowaniem w kwocie 28.816,00 zł, którą to kwotę potrąca z należnego A. wynagrodzenia, ustalonego w umowie nr (...) (pismo z dnia 5. września 2016 r., k. 64-65).
Pismami z dnia 26. września 2016 roku i 1. grudnia 2016 roku spółka (...) wezwała spółkę (...) do zapłaty kwoty 45.928,20 zł (wezwanie do zapłaty, k. 66, dowód doręczenia, k. 67-68, przedsądowe wezwanie do zapłaty, k. 73-74, pełnomocnictwo, k. 75).
Spółka (...) podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie (pismo z dnia 30. września 2016 roku, k. 69).
W dniu 9. grudnia 2016 roku spółka (...) dokonała zapłaty na rzecz spółki (...) kwoty 16.765,81 zł, tytułem zapłaty należności wynikającej z faktury VAT, pomniejszonej o naliczone odszkodowanie (potwierdzenie dokonania przelewu, k. 76, pismo z dnia 19. grudnia 2016 roku, k. 77-80, pełnomocnictwo, k. 81).
Przedstawiony powyżej stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej, przy odpowiednich partiach ustaleń faktycznych dowodów.
Na poparcie swoich twierdzeń strony przedstawiły wymienione wyżej dokumenty i wydruki korespondencji mailowej, które Sąd uczynił podstawą dokonanych ustaleń we wskazanym wyżej zakresie. Strony nie kwestionowały wiarygodności załączonych do pism procesowych odpisów dokumentów prywatnych i wydruków, Sąd zaś nie znalazł jakichkolwiek podstaw, by czynić to z urzędu.
Podstawę ustaleń w zakresie: intencji towarzyszących stronom przy zawarciu umowy, oraz przebiegu procesu wykonywania umowy, w tym opóźnień w udostępnieniu prawidłowo przygotowanego miejsca montażu dźwigu i samego montażu stanowiły zeznania świadków: G. G., W. P., A. M., J. C. oraz zeznania przedstawiciela powoda W. S. i przedstawiciela pozwanego – A. K.. Zeznaniom wymienionych świadków oraz przedstawiciela powoda Sąd przyznał przymiot wiarygodności, gdyż zeznania te są spójne, logiczne, uzupełniają się wzajemnie i znajdują potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym (dokumenty, wydruki).
Z treści zeznań świadków oraz powoda wynika, iż wobec przewidywanego długotrwałego procesu produkcji urządzenia nie było możliwości dochowania terminu z umowy, o czym pozwany został poinformowany przed jej zawarciem. Przedstawiciele stron zawierając umowę mieli świadomość nierealności terminu w niej wskazanego. Termin ten został oznaczony w umowie w sposób korespondujący z terminem wynikającym z umowy zawartej przez pozwanego z inwestorem. Z tej przyczyny powód dążył do zabezpieczenia swojej sytuacji prawnej przez brak w umowie postanowień przewidujących możliwość nałożenia nań kary umownej za opóźnienie w realizacji umowy. Z treści zeznań powołanych wyżej osób wynika ponadto, iż miejsce montażu dźwigu nie zostało przez pozwanego prawidłowo przygotowane, co przyczyniło się do powstałych opóźnień w montażu, a następnie odbiorze platformy.
Zeznania przedstawiciela pozwanego nie mogły natomiast stanowić dowodu na okoliczność właściwego przygotowania miejsca montażu, gdyż pozwany podczas składania zeznań nie pamiętał okoliczności związanych z jego przygotowaniem i przekazaniem pozwanemu. Nadto, zasłaniał się on niepamięcią także w zakresie innych kluczowych okoliczności faktycznych będących przedmiotem przesłuchania, w tym treści umowy łączącej strony w zakresie postanowień o karach umownych, uzyskania przez pozwanego całego wynagrodzenia od inwestora, czy sposobu i prawidłowości wyliczenia kary umownej nałożonej na pozwaną spółkę przez (...).
S ąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Powód wywodził roszczenie procesowe będące przedmiotem niniejszego postępowania z zawartej z pozwaną umowy z dnia 1. lutego 2016 r. Umowa przedłożona przez stronę powodową do akt sprawy jest niewątpliwie umową podwykonawczą. Umowa o podwykonawstwo jest umową nienazwaną, lecz najczęściej jest oparta co do zasady na umowie o dzieło lub o roboty budowlane. Decydującym kryterium odróżniającym umowę o roboty budowlane od umowy o dzieło są cechy przedmiotowe umowy. W niniejszym przypadku, w ocenie Sądu, do zawartej przez strony umowy należy stosować przepisy dotyczące umowy o roboty budowlane. Powyższa umowa została zawarta przez pozwanego, jako wykonawcę, z powodem (podwykonawcą) na dostawę i montaż platformy do przewozu osób niepełnosprawnych. Niezależnie zatem od możliwej kwalifikacji prawnej przedmiotu tej umowy, uznać ją należy za umowę podwykonawczą do umowy o roboty budowalne. Zgodnie bowiem z dominującym poglądem w orzecznictwie i doktrynie, jeżeli przedmiotem umowy jest przedsięwzięcie o większych rozmiarach, zindywidualizowanych właściwościach fizycznych i użytkowych, w umowie nadto przewidziano zindywidualizowany nadzór, to umowę należy kwalifikować, jako umowę o roboty budowlane (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18. maja 2007 r., I CSK 51/07; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30. września 2010 r., I CSK 542/09; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25. marca 1998 r., II CSK 653/97, OSNC 1998 nr 12, poz. 207, str. 40). W związku z powyższym do zawartej przez strony umowy zastosowanie znajdą przepisy art. 647 k.c. i następne. Zgodnie z art. 647 k.c. przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Umowa o roboty budowlane jest umową wzajemną, odpłatną, mającą charakter zobowiązania rezultatu.
Należy wskazać, iż poza sporem był sam fakt zawarcia umowy, jak również jej treść. Strona pozwana nie kwestionowała także wykonania tej umowy przez powoda oraz wysokości należnego mu z tego tytułu wynagrodzenia. Strona pozwana nie kwestionowała także domagania się przez powoda zapłaty z tytułu sprzedaży części do windy – uszczelniacza tłoka. Niewątpliwie zatem zaktualizował się obowiązek zapłaty wynagrodzenia powodowi za wykonane przez niego prace i zakupione materiały. Wobec faktu, że pozwana spółka nie kwestionowała powyższych okoliczności, powód zwolniony był z dalszego dowodzenia swoich twierdzeń w tym zakresie.
Wobec powyższego uznać należy, że niewątpliwie powód wykazał swoje roszczenie, co do zasady. Pozwany zaś podniósł zarzut wygaśnięcia dochodzonej wierzytelności wskutek dokonanego przed procesem potrącenia, czym także dał wyraz swojego przekonania o przysługiwaniu powodowi dochodzonej wierzytelności. Wobec powołania się przez pozwanego na przedprocesowe oświadczenie o potrąceniu wierzytelności, a więc zgłoszenie zarzutu nieistnienia wierzytelności wobec jej umorzenia, przy jednoczesnym braku kwestionowania zasadności roszczeń powoda, postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie sprowadzało się do ustalenia zasadności zgłoszonego zarzutu, a więc ustalenia, czy pozwany mógł domagać się od powoda odszkodowania za obciążenie go przez (...) karą umowną oraz, czy skutecznie potrącił przedmiotową wierzytelność z należnościami powoda – weryfikacji skuteczności zgłoszonego zarzutu tak pod względem formalnym, jak i materialnym.
Potrącenie jako instytucja prawa cywilnego (art. 498 – 505 k.c.) funkcjonuje w zasadzie na obszarze regulowanym przez prawo prywatne, obejmując stosunki prawne, w których obie strony występują w podwójnej roli, tj. wierzyciela i dłużnika. Zgodnie z art. 498 § 1 k.c., obydwie wierzytelności powinny spełniać wymagania jednorodzajowości oraz ograniczenia przedmiotowego (pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku), wymagalności i zaskarżalności. Wykonanie prawa potrącenia polega na złożeniu drugiej stronie oświadczenia o charakterze prawokształtującym (art. 499 zdanie pierwsze k.c.), którego skutkiem, niezależnym od woli uprawnionego do wierzytelności objętej potrąceniem, jest umorzenie się obydwu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.), ze skutkiem czasowym określonym w art. 499 zdanie drugie k.c., tj. od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe. Oświadczenie o potrąceniu może być złożone w dowolnej formie. Co oczywiste, podstawowym warunkiem jego skuteczności jest, by z treści oświadczenia w sposób nie budzący wątpliwości wynikało, jaka wierzytelność przedstawiona została do potrącenia. Niezbędne jest zatem sprecyzowanie wzajemnej wierzytelności potrącającego pod względem rodzajowym, terminowym i wartościowym, w tym dokładne określenie kwoty pieniężnej, w jakiej ta wierzytelność się wyraża (zob. wyrok SN z dnia 20. grudnia 2006 r., IV CSK 299/2006, wyrok SN z dnia 30 maja 1968 r., II PR 202/68, wyrok SN z dnia 4 lutego 2000 r., II CKN 730/98, wyrok SA w Warszawie z dnia 26 marca 2009 r., VI ACa 1278/2008,). Zauważyć też należy, że podniesienie w procesie przez pozwanego zarzutu potrącenia przenosi ciężar dowodzenia na stronę pozwaną, która winna w tej sytuacji udowodnić istnienie wzajemnej wierzytelności, jej wymagalność oraz wysokość, zgodnie z ogólną regułą wynikającą z art. 6 k.c. W materialnym oświadczeniu o potrąceniu właściwym mieści się bowiem uznanie własnego roszczenia wobec osoby, do której jest ono skierowane, w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c. Zgodnie z art. 498 § 1 k.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.
Przesłanką skutecznego potrącenia jest zatem wymagalność wierzytelności, przy czym konieczna jest tylko wymagalność wierzytelności potrącającego, natomiast w odniesieniu do wierzytelności przeciwstawnej wystarczy możliwość jej zaspokojenia (wyrok Sądu Najwyższego z 5. marca 2019 r., II CSK 41/18, OSNC 2019, Nr D, poz. 64; wyrok Sądu Najwyższego z 21. stycznia 2004 r., IV CK 362/02). Przez wymagalność rozumieć należy stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności (orzeczenie Sądu Najwyższego z 12. lutego 1991 r., III CRN 500/90, OSNC 1992, Nr 7–8, poz. 137). Wymagalność następuje z upływem terminu do spełnienia świadczenia, czyli dnia następnego po tym, kiedy dłużnik miał świadczyć. Jeśli treść zobowiązania albo jego właściwość nie wskazują terminu spełnienia świadczenia, to zastosowanie znajdzie art. 455 k.c. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2014 r. (III CZP 76/14, OSNC 2015, Nr 7–8, poz. 86) uznano, że wierzytelność o zapłatę kary umownej jest wymagalna w rozumieniu art. 498 k.c. w terminie wynikającym z art. 455 k.c. Jak się przyjmuje, roszczenia odszkodowawcze, zarówno powstałe w reżimie kontraktowym, jak i większość deliktowych, stają się wymagalne niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela (M. Załucki (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 2, Warszawa 2019). Dopiero zatem z chwilą wezwania dłużnika do ich spełnienia przekształcają się w roszczenia o charakterze terminowym. Od chwili tej czynności, o charakterze prawnokształtującym, a ściślej od daty upływu zakreślonego przez wierzyciela terminu do zapłaty, można mówić o wymagalności takiego roszczenia.
Strona pozwana wskazała, iż jej wierzytelność, przedstawiona do potrącenia, obejmuje odszkodowanie należne jej od powoda na podstawie art. 471 k.c. Roszczenie o zapłatę odszkodowania z art. 471 k.c. jest natomiast roszczeniem bezterminowym, a więc jego wymagalność wiązać należy z wezwaniem do spełnienia świadczenia, o którym mowa w art. 455 k.c. Strona pozwana wystawiła i doręczyła powodowi notę księgową z dnia 12. lipca 2016 roku. W piśmie tym nie wyrażono wprost wezwania do zapłaty, jak i nie dokonano oznaczenia terminu na spełnienie świadczenia. Jednocześnie w treści tego pisma pozwana wskazała, iż dokonuje potrącenia powyższej wierzytelności z wierzytelnością powoda wynikającą z wystawionej faktury VAT nr (...). Oczywiste jest natomiast, że pozwana nie była uprawniona równocześnie (w ramach jednego pisma) wezwać dłużnika do spełnienia świadczenia, czyli uczynić je wymagalnym, i w tej samej chwili potrącić wymienioną wierzytelność z należnością powoda. Niewątpliwie bowiem przedstawienie przez pozwanego wierzytelności do potrącenia, bez wcześniejszego wezwania powoda do zapłaty jest prawnie nieskuteczne, ponieważ „dłużnik zobowiązania bezterminowego powinien spełnić świadczenie niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela do wykonania zobowiązania. Oznacza to, że po dojściu do wiadomości dłużnika wezwania wierzyciela o spełnienie świadczenia, ma on obowiązek spełnienia tego świadczenia i winien to uczynić niezwłocznie, ale nie natychmiast. Czas owej „niezwłoczności” nie może być utożsamiony np. z terminem czternastodniowym, ale powinien być ustalany każdorazowo, w zależności od okoliczności sprawy. Chodzi tu o taki czas, jaki jest niezbędny do spełnienia świadczenia, przy założeniu, że dłużnik działałby, uwzględniając całokształt okoliczności rzutujących na wykonanie zobowiązania, bez nieuzasadnionej zwłoki. Dopiero więc upływ okresu „niezwłoczności” powoduje, że roszczenie w zobowiązaniu bezterminowym staje się wymagalne” (tak SN w uzasadnieniu uchwały z dnia 5 listopada 2014 r., III CZP 76/14, Biul. SN rok 2014 nr 11, OSNC rok 2015, nr 7-8, poz. 86, s. 52, zob. także uzasadnienie wyroku SN z dnia 16 grudnia 2015 r., IV CSK 141/15, Legalis nr 1396490).
Określona w art. 498 § 1 k.c. wymagalność obu wierzytelności potrącanych doznaje szeregu wyjątków; zasadniczo przyjmuje się więc konieczność wymagalności wierzytelności aktywnej, natomiast brak wymagalności wierzytelności pasywnej nie jest przeszkodą do potrącenia (patrz: teza 20 Komentarza do art. 498 KC red. Gniewek 2017, wyd. 8/Zagrobelny).
W niniejszej sprawie z pewnością aktywna (zgłaszana do potrącenia) wierzytelność pozwanej z tytułu odszkodowania obejmującego karę umowną za opóźnienie w odbiorze inwestycji nie była wymagalna w dacie 12. lipca 2016 roku, kiedy to pozwany wystawił notę księgową. Przy najbardziej korzystnej dla strony pozwanej interpretacji przedstawionych okoliczności, uznając - w świetle treści odpowiedzi powoda na notę, że sam powód poczytał jej doręczenie za równoznaczne z wezwaniem do zapłaty - należy bowiem przyjąć, że o ile - co do zasady - czynność ta mogłaby postawić wierzytelność o zapłatę odszkodowania w stan wymagalności, to nie sposób uznać, że mogłaby jednocześnie doprowadzić do skutku w postaci umorzenia wierzytelności.
Nawet gdyby przyjąć, iż do złożenia oświadczenia o potrąceniu wierzytelności pozwanego z wierzytelnością powoda doszło w chwili doręczenia powodowi pisma pozwanego z dnia 5. września 2016 roku, to również nie można uznać, że wywarło ono zamierzony przez pozwanego skutek. Nota księgowa pozwanej z dnia 12. lipca 2016 roku odnosiła się bowiem do należności, która w dniu składania tego oświadczenia nie tylko nie była wymagalna, ale jeszcze nie istniała. Wskazać bowiem należy, że strona pozwana wystawiła na rzecz powoda notę księgową tytułem odszkodowania obejmującego kwotę kary umownej, jaką obciążył ją (...) w związku z opóźnieniem w realizacji umowy. Tymczasem (...) obciążył pozwanego tą karą umowną dopiero w nocie księgowej z dnia 25. lipca 2016 roku. Tym samym szkoda w majątku pozwanej mogła powstać najwcześniej w tym dniu (w postępowaniu nie zostało wykazane, czy i kiedy doszło do potrącenia kary przez inwestora z wynagrodzenia pozwanego). Nie sposób zatem przyjąć, iż roszczenie pozwanego o naprawienie szkody stało się wymagalne jeszcze przed powstaniem samej szkody. Już z tych względów zarzut pozwanego należy uznać za chybiony.
Co więcej, należy mieć na uwadze, że dla wywołania skutku w postaci umorzenia wzajemnego potrącanych wierzytelności, konieczne jest przede wszystkim - co oczywiste - ich istnienie. Pozwany powinien zindywidualizować swoją wierzytelność, skonkretyzować jej zakres przedstawiony do potrącenia z wierzytelnością powoda, wskazać przesłanki jej powstania, wymagalności i wysokości oraz dowody w celu ich wykazania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. III CSK 317/11). Skoro zatem pozwany wywodził podstawę do żądania od powoda zapłaty odszkodowania na zasadzie odpowiedzialności kontraktowej, to winien wykazać istnienie przesłanek z art. 471 k.c.
W ocenie Sądu - abstrahując od okoliczności tej konkretnej sprawy - nie można wykluczyć sytuacji, w której dopuszczalne byłoby przerzucenie ekonomicznego ciężaru zapłaconej kary umownej na kontrahenta w reżimie odpowiedzialności ex contractu o tyle, o ile przesłanki jej nałożenia mieszczą się w katalogu okoliczności, za które kontrahent ten ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c. w związku z nienależytym wykonaniem umowy. Okoliczności te powinny zostać wykazane przez pozwanego, co w niniejszej sprawie nie nastąpiło.
Zgodnie z art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie z ogólnymi regułami roszczeń odszkodowawczych, przesłankami roszczenia z art. 471 k.c. są: nienależyte wykonanie umowy, szkoda oraz związek przyczynowy pomiędzy szkodą a zdarzeniem powodującym szkodę. Powyższe przesłanki muszą zaistnieć w sposób kumulatywny, brak bowiem którejkolwiek z nich powoduje brak odpowiedzialności odszkodowawczej dłużnika na podstawie art. 471 k.c., nawet jeżeli zostaną wykazane pozostałe z warunków.
Zgodnie z przepisem art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Z uregulowaniem powyższym odpowiednio skorelowany jest art. 232 k.p.c., zgodnie, z którymi to na stronach spoczywa obowiązek przedstawiania dowodów, co do okoliczności sprawy oraz to, że to strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Odwołując się do treści art. 471 k.c. oraz uwzględniając art. 6 k.c. należy stwierdzić, że przy odpowiedzialności kontraktowej ciężar dowodu rozkłada się następująco: wierzyciel ma wykazać istnienie stosunku zobowiązaniowego oraz jego treść, fakt niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, jak również poniesioną szkodę. Nie musi natomiast udowadniać, że wykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania nastąpiło na skutek okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność (a więc przede wszystkim winy dłużnika). W art. 471 k.c. zawarte jest bowiem domniemanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązana nastąpiło na skutek okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., sygn. akt V CK 869/04). Tym samym to na dłużnika przerzucony został obowiązek wykazania, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania nastąpiło na skutek okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Z reguły oznacza to konieczność wykazania, że taka sytuacja wystąpiła, jako skutek zdarzeń niezawinionych przez dłużnika.
Mając na względzie powyższe to na pozwanym spoczywał ciężar udowodnienia wszystkich przesłanek z art. 471 k.c. Pozwany winien przede wszystkim wykazać nienależyte wykonanie przez powoda zobowiązania. W ocenie Sądu pozwany temu obowiązkowi nie sprostał. Okoliczność nienależytego wykonania umowy przez powoda strona pozwana wywodziła z faktu niedotrzymania umownego terminu wykonania umowy. Słusznie natomiast zauważyła strona powodowa, iż strony ustaliły w umowie wyłącznie termin realizacji montażu i dostawy platformy. W umowie brak jest natomiast ustaleń co do terminu wykonania całej umowy, tj. z uwzględnieniem odbioru prac wykonanych przez powoda przez Urząd Dozoru Technicznego. Tym samym nie sposób uznać, iż strona powodowa nie wywiązała się z obowiązku wykonania umowy (jako całości) w terminie. Nie ulega wątpliwości, iż terminy zakreślone w umowie na spełnienie obowiązków, które przyjęła na siebie strona pozwana w postaci: zapłaty wynagrodzenia i przygotowania miejsca do montażu, nie zostały przez nią zachowane. Także montaż i dostawa urządzenia przez powoda nastąpiły już po terminie, bowiem po dniu 15. kwietnia 2016 roku. W ocenie Sądu powód jednakże nie ponosi odpowiedzialności za powstałe opóźnienie, wykazał bowiem, iż nie ponosi winy za opóźnienie w dostawie urządzenia, a następnie w jego montażu.
Dłużnik chcąc uchylić się od świadczenia odszkodowawczego powinien wykazać, iż niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania było następstwem okoliczności za które nie ponosi odpowiedzialności. Przepis art. 471 k.c. opiera się na domniemaniu winy dłużnika, a zatem dla przypisania dłużnikowi odpowiedzialności z tytułu szkody powstałej w związku z nienależytym wykonaniem umowy. Na dłużniku spoczywa zatem obowiązek ewentualnego obalenia tego domniemania poprzez wykazanie, że niewykonanie nałożonego na niego umową obowiązku jest następstwem okoliczności, za które odpowiedzialności nie ponosi.
W ocenie Sądu strona powodowa wykazała okoliczność braku winy w niewykonaniu ww. zobowiązania wynikającego z umowy. Jak wynika z zeznań świadka zeznania świadka G. G. oraz przedstawiciela powoda W. S. termin wykonania umowy był niemożliwy do zachowania, o czym pozwany zawierając umowę wiedział. Świadek oraz przedstawiciel powoda zeznali, iż informowali oni o tym pozwanego, jednakże ten nie zgodził się na wpisanie do umowy innego terminu, wobec związania pozwanego terminem zakończenia inwestycji wskazanym w umowie łączącej go z I.. Świadek G. G. oraz przedstawiciel powoda zeznali, iż zakreślony w umowie termin był niemożliwy do zachowania ze względu na długotrwały proces produkcji zamówionej platformy. Jak wynika z zeznań W. S. z tego względu w ofercie z dnia 1. lutego 2016 roku (także w ofercie z dnia 23. grudnia 2015 roku) pozwany wskazał jako termin realizacji umowy (...) tygodni od dnia zatwierdzenia projektu urządzenia. W niniejszej sprawie pozwany zaakceptował projekt dopiero w dniu 24. lutego 2016 roku, a zatem wskazany w ofercie termin realizacji (9-11 tygodni) upływał odpowiednio w dniu 11. maja 2016 roku. Pozwany niewątpliwie zapoznał się z ofertą powoda przez zawarciem umowy, a zatem - także z tego względu - zdawał sobie sprawę, iż termin wskazany w umowie jest nieadekwatny do terminu z oferty. Faktem jest, że także powód zawarł umowę jako profesjonalista i winien być wobec niego stosowany podwyższony, zawodowy miernik staranności. Trudno jednak w okolicznościach sprawy - wobec posiadania przez pozwanego wiedzy o czasochłonności produkcji platformy i z uwagi na datę zatwierdzenia przezeń projektu platformy - obciążać powoda konsekwencjami niezachowania terminu, zwłaszcza biorąć pod uwagę okoliczność, że strona powodowa wykazała, iż niedotrzymanie przez nią terminu z umowy spowodowane było także nieprawidłowym przygotowaniem przez pozwanego miejsca montażu. Z treści umowy niewątpliwe wynika, iż to pozwany był odpowiedzialny za prawidłowe przygotowanie miejsca montażu. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez pozwanego. Nie zmienia tego również fakt, iż powód przed zawarciem umowy dokonał wizualnej oceny miejsca montażu w celu ustalenia, czy możliwe było tam zamontowanie zamówionej platformy. To bowiem na pozwanym spoczywał obowiązek wykonania odpowiednich pomiarów i przygotowanie miejsca montażu zgodnie z przedstawionym przez powoda projektem. Tymczasem, jak wynika z zeznań świadków G. G., W. P. oraz przedstawiciela powoda - W. S., po dostarczeniu platformy na miejsce montażu, okazało się, że klatka schodowa nie była prawidłowo przygotowana. Konieczne było wykonanie przewiertów i doprowadzenie zasilania. Na wyższych kondygnacjach brakowało natomiast kilku centymetrów do dokonania montażu platformy, co nie było widoczne "gołym okiem". Nieprawidłowe przygotowanie klatki schodowej niewątpliwie opóźniło montaż dźwigu. Powodowa spółka była bowiem zmuszona wstrzymać prace montażowe do czasu prawidłowego przygotowania miejsca montażu. Jak wynika z zeznań przedstawiciela powoda, prowadzone były wyłącznie prace, które można było wykonać pomimo istniejących usterek. W związku z powyższym, w ocenie Sądu, nie można uznać, że powód ponosi winę za nieterminowe wykonanie prac.
Zaznaczenia ponadto wymaga, iż strony w umowie uzgodniły, że powód będzie zwolniony od obowiązku dotrzymania terminu między innymi właśnie w przypadku nieprawidłowego wykonania prac budowlanych (§4 ust. 2 umowy). Okoliczność natomiast tego rodzaju, że strony nie ustaliły nowego terminu realizacji umowy nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. To pozwany był bowiem zainteresowany jak najszybszym zakończeniem wykonywanych przez powoda prac. Tym samym to na nim spoczywała inicjatywa domagania się ustalenia nowego terminu realizacji umowy. Fakt, iż pozwany nie skorzystał z tego uprawnienia obciąża wyłącznie jego. Tym samym powód nie ponosi odpowiedzialności za niezachowanie terminu wykonania umowy również na podstawie powyższych okoliczności.
Nie można ponadto uznać, wbrew twierdzeniom strony pozwanej, iż to awaria domykacza w drzwiach windy przyczyniła się do późniejszego odbioru inwestycji. Zgodzić się bowiem należy ze stanowiskiem strony powodowej, iż naprawa tego elementu nastąpiła już w ramach gwarancji. Odbiór platformy przez Inspektora Dozoru (...) nastąpił bowiem w dniu 25. maja 2016 roku. Awaria domykacza, jak wynika z wiadomości e-mail pozwanego, ujawniła się natomiast dopiero w dniu 2. czerwca 2016 roku, a zatem w okresie, kiedy obowiązywała już gwarancja udzielona przez powoda. Jak wynika bowiem z warunków gwarancji, powód zapewniał 24 miesięczną gwarancję na dostarczone urządzenie oraz roboty montażowe od dnia odbioru urządzenia przez UDT. Skoro zatem awaria nastąpiła już po odbiorze prac przez Urząd Dozoru Technicznego, nie ulega wątpliwości, iż była ona usuwana przez powoda w ramach gwarancji. Tym samym okoliczność ta nie mogła mieć wpływu na termin odbioru całej inwestycji przez I.. Okoliczność ta nie miała ponadto zaznaczenia również z tego względu, iż - jak wynika z zeznań świadka A. I. przyjął termin zakończenia prac w dniu 20. maja 2016 roku. Nie ulega zatem wątpliwości, iż ujawniona w późniejszym terminie awaria domykacza nie mogła mieć wpływu na opóźnienie w odbiorze robót przez I..
Mając na względzie powyższe, uznać należało, że strona powodowa nie przyczyniła się do opóźnienia w odbiorze przedmiotu umowy łączącej pozwanego z Uniwersytetem (...).
Kolejną przesłanką odpowiedzialności dłużnika jest wystąpienie szkody po stronie wierzyciela. W niniejszej sprawie pozwany wskazywał, iż szkoda po jego stronie wynikła wskutek obciążenia go przez I. karą umowną za opóźnienie w wykonaniu umowy.
W pierwszej kolejności podnieść należy, że pozwany nie wykazał poniesienia szkody i jej wysokości, w szczególności nie wykazał, że karę zapłacił albo, że doszło do jej potrącenia z należnego mu wynagrodzenia. Okoliczności te kwestionowała strona powodowa.
Po wtóre, należy podkreślić, że podstawą dopuszczalności zastrzeżenia kary umownej jest przepis art. 483 § 1 k.c., w myśl którego można w umowie zastrzec, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości, bez względu na wysokość poniesionej szkody (art. 484 § 1 zd. 1 k.c.).
Wskazać, należy, iż tutejszy Sąd podziela zapatrywanie przedstawione w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 6. listopada 2003 r. (sygn. akt III CZP 61/03), w świetle którego „zastrzeżenie kary umownej w umowie powoduje właśnie - jak wspomniano - modyfikację reguł tej odpowiedzialności kontraktowej w tym sensie, że wierzyciel wykazuje jedynie sam fakt zastrzeżenia kary umownej i niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika. Kara umowna stanowi zatem jedną z umownych sankcji kontraktowych, aktualizującą się w związku z naruszeniem zobowiązania przez dłużnika (...)”.
Zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu, wynikającym z przepisu art. 6 k.c. oraz stanowiącego jego odpowiednik procesowy art. 232 k.p.c., to na pozwanym spoczywał ciężar wykazania podstawy naliczenia kary umownej, tj. faktu zastrzeżenia tej kary w umowie łączącej go Uniwersytetem (...), przesłanek jej nałożenia i sposobu wyliczenia jej wysokości.
W ocenie Sądu strona pozwana nie wykazała podstawy obciążania ją karą umowną. Strona pozwana przedłożyła wprawdzie do akt sprawy treść umowy łączącej ją z I.. Jednakże na podstawie treści tego dokumentu oraz treści oświadczenia (...) o nałożeniu na pozwanego kary umownej brak było możliwości zweryfikowania, czy obciążenie powoda karami umownymi było uzasadnione, tak co do zasady, jak i wysokości. Zaznaczenia bowiem wymaga, iż z treści oświadczenia (...) wynika, iż obciążył on pozwanego karą umowną na podstawie §22 ustęp 3 umowy nr (...), podczas gdy treść tego postanowienia nie mówi o podstawie naliczenia kary umownej, a o sposobie jej rozliczenia. Można domniemywać, iż w oświadczeniu chodziło o treść §22 ustęp 1 pkt 3 umowy nr (...). Sąd jednakże nie może oprzeć swego rozstrzygnięcia na domniemywaniu czy też domyślaniu się tych okoliczności. Fakt ten winien zostać wykazany przez stroną pozwaną, gdyż to ona wywodziła z tej okoliczności korzystne dla siebie skutki prawne (art. 6 k.c.). Pozwany nie podjął jednakże żadnej inicjatywy dowodowej w tym zakresie.
Ponadto, z przedłożonego oświadczenia nie wynika, iż kara umowna została nałożona na pozwanego w związku z opóźnieniami w dostarczeniu i zamontowaniu platformy. W treści tego oświadczenia kontrahent pozwanego powołuje się na zwłokę w terminowym realizowaniu całego przedmiotu umowy. Montaż i dostawa platformy do przewozu osób niepełnosprawnych nie był jedynym elementem umowy łączącej pozwanego z Uniwersytetem (...). Na podstawie tego oświadczenia nie sposób zatem uznać, że właśnie opóźnienie w dostawie i zamontowaniu platformy było podstawą do obciążenia pozwanego karą umowną i ewentualnie, w jakiej części. Wobec zatem braku możliwości przyporządkowania wystawionej na rachunek pozwanego noty obciążeniowej do konkretnego zdarzenia (naruszeń umowy przez powoda), uznać należało, że strona pozwana nie wykazała podstaw do obciążenia jej karami umownymi przez jej kontrahenta, jak również, iż powyższe kary umowne dotyczyły nienależytego wykonania umowy przez powoda. Tym samym strona pozwana nie wykazała, iż z tego tytułu doszło do powstania szkody w jej majątku. Ponadto, wobec zaczernienia przez pozwanego w dokumencie umowy fragmentu zawierającego dane co do wysokości wynagrodzenia, jakie ustaliły strony umowy z dnia 18. stycznia 2016 roku, Sąd nie miał możliwości zweryfikowania, czy nałożona na pozwanego kara umowna została prawidłowo naliczona, co było kwestionowane przez stronę powodową. Kwestii tej nie potrafił również wyjaśnić przedstawiciel pozwanego, który w toku przesłuchania stwierdził, że nie jest w stanie zweryfikować poprawności wyliczenia kary nałożonej przez I..
Ostatnią przesłanką odpowiedzialności ex contractu, regulowanej treścią art. 471 k.c., jest adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem stanowiącym naruszenie zobowiązania a szkodą. Stosownie do brzmienia art. 361 § 1 k.c., zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.
Strona powodowa nie wykazała, że nałożenie na nią kary umownej pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z nienależytym wykonaniem umowy przez powoda w zakresie opóźnienia w dostawie i montażu platformy. Wobec bowiem braku możliwości ustalenia podstawy obciążenia powoda karą umowną przez jego kontrahenta nie sposób ustalić, czy pomiędzy szkodą w jego majątku a nienależytym wykonaniem umowy przez pozwanego zachodzi adekwatny związek przyczynowy.
Pozwany, dla skuteczności zgłoszonego zarzutu, powinien udowodnić roszczenie przedstawione do potrącenia, na takich samych zasadach, jak powód miał obowiązek udowodnić żądanie pozwu. Pozwany obowiązku tego nie wykonał. Powyższe okoliczności oznaczają, że nigdy nie wystąpił stan potrącalności, bowiem pozwany nie dysponował wymagalną wierzytelnością wobec strony powodowej, którą mógłby skutecznie zgłosić do potrącenia z wierzytelnością dochodzoną pozwem, a to przesądza o nieskuteczności oświadczenia o potrąceniu wierzytelności, na którą powoływał się w niniejszej sprawie, w świetle treści art. 498 k.c.
Mając na względzie powyższe, Sąd na podstawie art. 647 k.c. w związku z postanowieniami łączącej strony umowy z dnia 1. lutego 2016 roku zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę w wysokości 29.162,39 zł, zgodnie z żądaniem pozwu.
Podstawa zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych wynika z art. 4 w zw. z art. 4a w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8. marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2019 poz. 118 tj.). Podkreślić należy, iż mimo, że umowa o podwykonawstwo została zawarta przez strony przed nowelizacją ww. ustawy (tj. przed dniem 1. stycznia 2020 r.), to zgodnie z treścią przepisów intertemporalnych (art. 20 ust. 3 ustawy z dnia 19. lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych (Dz. U. 2019, poz. 1649), przepisy tej ustawy, w zakresie żądania odsetkowego pozwu, za okres po dniu 1. stycznia 2020 roku, znajdują zastosowanie w brzmieniu obowiązującymi obecnie. Do odsetek od czynności prawnej bowiem, za okres po dniu wejścia w życie powyższej ustawy, należy stosować przepisy aktualnie obowiązujące.
W związku z powyższym do odsetek od części należności głównej za okres od dnia 15. czerwca 2016 r. do dnia 31. grudnia 2019 r. należało zastosować przepisy ustawy z dnia 8. marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych w brzmieniu obowiązującym w uprzednim stanie prawnym – odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, natomiast do odsetek za okres po dniu wejścia w życie powyższej ustawy (1. stycznia 2020 roku), należało zastosować przepisy w brzmieniu obowiązującym obecnie, czyli odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, w których dłużnikiem nie jest podmiot publiczny będący podmiotem leczniczym.
Data początkowa, od której powód domagał się odsetek, a zarazem początek opóźnienia pozwanego w spełnieniu świadczenia, nie była kwestionowana przez stronę pozwaną (fakt bezsporny, art. 230 k.p.c.).
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22. października 2015 r., w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015, poz. 1800). Na kwotę zasądzoną od pozwanego na rzecz powoda składa się wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem w kwocie 3.600,00 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł oraz opłata od pozwu w kwocie 1.459,00 zł.
Biorąc pod uwagę wszystkie powołane wyżej okoliczności, Sąd na podstawie wskazanych w uzasadnieniu przepisów orzekł jak w wyroku.
Sędzia Aleksandra Zielińska-Ośko
Z. Odpis uzasadnienia wraz z odpisem wyroku doręczyć pełnomocnikom stron.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Data wytworzenia informacji: