I C 3364/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie z 2024-04-29

sygn. akt I C 3364/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

5 kwietnia 2024 roku

Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w W. w I Wydziale Cywilnym w składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Mateusz Janicki

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 5 kwietnia 2024 roku w W.

sprawy z powództwa D. L. i S. L.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  oddala powództwo;

2.  zasądza od każdego z powodów na rzecz pozwanej po 908,50 zł (dziewięćset osiem złotych pięćdziesiąt groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

UZASADNIENIE

P. ż w przypadku każdego z powodów wartość przedmiotu sporu nie przekracza 4 000 zł, uzasadnienie sporządzono w skróconej formie stosownie do art. 505 8 § 4 k.p.c., ograniczając je do wyjaśnienia podstawy prawnej z podaniem przepisów prawa.

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na skuteczne podniesienie przez pozwaną zarzutu przedawnienia, do czego uprawniał ją art. 117 § 2 k.c.

Termin przedawnienia dochodzonych roszczeń był roczny i wynikał z art. 205c ust. 7 prawa lotniczego (jak chodzi o roszczenie o zryczałtowane odszkodowanie) i z art. 778 k.c. (jak chodzi o pozostałe roszczenia).

Bieg terminu rozpoczął się w planowanej dacie lotu tj. 23 listopada 2019 r. (jak chodzi o zryczałtowane odszkodowanie – art. 205c ust. 7 prawa lotniczego) oraz w dacie rzeczywistego wykonania przewozu tj. 25 listopada 2019 r. (jak chodzi o pozostałe roszczenia – art. 778 k.c.).

Bieg przedawnienia został 8 kwietnia 2020 r. przerwany na zasadzie art. 36 ustawy o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich przez wszczęcie postępowania przed Rzecznikiem Praw Pasażerów przy (...), i zaczął ponownie biec zgodnie z tym przepisem po zakończeniu tego postępowania tj. 1 lipca 2022 r. (sporządzenie protokołu z przebiegu postępowania).

Postępowanie odbywało się w oparciu o regulamin wewnętrzny (art. 7 ust. 2 ustawy o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich). Zgodnie z art. 37 ust. 1 ww. ustawy dopuszczalna jest forma papierowa lub elektroniczna postępowania. O rozstrzygnięciach zgodnie z art. 38 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy strony informowane są na papierze lub innym trwałym nośniku. Zgodnie z art. 40 ust. 4 ww. ustawy datą zakończenia postępowania jest dzień sporządzenia protokołu przebiegu postępowania. Protokół ten jest następnie doręczany stronom. W „Regulaminie pozasądowego rozwiązywania sporów pasażerskich przez Rzecznika Praw Pasażerów przy Prezesie Urzędu Lotnictwa Cywilnego z 14 października 2020 r.” przewidziano, że korespondencja odbywa się za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej, chyba że strona nie wyrazi na to zgody (§ 4 ust. 9-10). We wniosku o wszczęcia postępowania powodowie wyrazili zgodę na elektroniczny obieg korespondencji (k. 14) i podali do korespondencji adres e-mail pełnomocnika biuro@kancelaria-ll.pl (k. 11v). Wniosek w ich imieniu złożyła wykonująca zawód radcy prawnego A. L. (k. 14). Zarazem w regulaminie tym powielono przepis ustawy, że postępowanie kończy się sporządzeniem protokołu, który następnie jest doręczany stronom (§ 5 ust. 8).

Mając powyższe na uwadze, termin przedawnienia roszczeń powodów upłynął 3 lipca 2023 r. (art. 115 k.c.). Tymczasem powodowie wytoczyli powództwo 22 września 2023 r. (k. 33 – data nadania pozwu).

Zarzuty powodów, jakoby do przedawnienia nie doszło, nie zasługują na uwzględnienie. Zakończenie postępowania przed Rzecznikiem Praw Pasażerów i ponowne rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia nie jest bowiem w ogóle uzależnione od daty doręczenia powodom ani ich pełnomocnikowi protokołu, tylko od daty jego sporządzenia. Na marginesie jedynie należy wskazać, że korespondencję w postępowaniu doręcza się pełnomocnikowi, jeśli został ustanowiony, a nie bezpośrednio stronie, natomiast w przypadku gdy postępowanie toczy się w formie elektronicznej, doręcza się je elektronicznie, i skutek doręczenia jest niezależny od tego, kiedy adresat zapozna się z wiadomością e-mail.

Nie zas ługuje też na uwzględnienie zarzut powodów z art. 5 k.c. tj. że pozwana, podnosząc zarzut przedawnienia, nadużywa prawa.

Kluczowe jest, że uznanie korzystania z przysługującego prawa za nadużycie prawa może nastąpić wyjątkowo, co podkreśla się w bogatym orzecznictwie. Wskazuje się w nim trafnie, jak chodzi o ocenę w świetle zasad współżycia społecznego skorzystania przez dłużnika z zarzutu przedawnienia, że wierzyciel musiałby wykazać naganne zachowanie dłużnika nakierowane na doprowadzenie do przedawnienia roszczenia (por. wyroki SN: z 3 czerwca 1959 r., 2 CR 532/58, z 6 maja 1960 r., 3 CR 561/59, z 30 kwietnia 1963 r., III PR 8/63, z 16 grudnia 2009 r., I CSK 162/09), ewentualnie przy braku możliwości przypisania dłużnikowi takiego zachowania, inne szczególne okoliczności świadczące o „wyraźnym i jaskrawym” nadużyciu prawa (por. wyroki SN: z 7 listopada 1963 r., II PR 315/63, z 11 września 1997 r., II UKN 230/97, z 17 marca 1998 r., II UKN 556/97), np. godzenie w podstawowe obowiązujące w społeczeństwie wartości (por. wyrok SN z 28 stycznia 2009 r., IV CSK 363/08), albo szczególnym charakterze przedawnionego roszczenia (por. wyroki SN: z 6 marca 1996 r., II PRN 3/96). Wskazuje się na konieczność daleko posuniętego rygoryzmu przy ocenie sprzeczności zarzutu przedawnienia z zasadami współżycia społecznego i na to, że taka ocena może nastąpił zupełnie wyjątkowo (por. wyroki SN: z 2 lutego 2000 r., II CKN 468/99, z 9 lutego 2000 r., III CKN 594/98, z 7 czerwca 2000 r., III CKN 522/99, z 7 listopada 2003 r., V CK 399/02), a także na konieczność uwzględnienia przyczyn spóźnionego wytoczenia powództwa (por. wyrok SN z 12 grudnia 2007 r., V CSK 334/07). W każdym razie to na wierzycielu spoczywałby ciężar wykazania tych szczególnych okoliczności uzasadniających, że skorzystanie przez dłużnika (pozwaną) z jej prawa (jakim jest zarzut przedawnienia) było nadużyciem (por. wyroki SN: z 17 stycznia 1966 r., II PR 486/65, z 29 kwietnia 2015 r., IV CSK 495/14). Wskazuje się nawet, że istnieje domniemanie korzystania z przewidzianych przez system prawa uprawnień, w szczególności z zarzutu przedawnienia, za zgodne z zasadami współżycia społecznego (wyrok SN z 23 sierpnia 1999 r., II CKN 103/99). Wskazuje się wreszcie, że gdy to wyłącznie po stronie wierzyciela leży przyczyna spóźnionego wytoczenia powództwa, skorzystanie z zarzutu przedawnienia nie jest na ogół nadużyciem prawa (wyrok SN z 8 grudnia 1999 r., II CKN 1009/99).

Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy, zaakcentować należy następujące kwestie.

Po pierwsze, przedawnienie roszczenia wynikło wyłącznie z niestaranności pełnomocnika powodów, który uchybił swoim obowiązkom, nie informując powodów o zakończeniu postępowania, w których podjął się ich reprezentacji. Tym samym nie ma żadnego powodu, żeby to pozwana ponosiła tego konsekwencje, a nie osoba, z której winy roszczenie się przedawniło. To obciążanie pozwanej (dłużnika) skutkami zaniedbań pełnomocnika wierzyciela byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Po drugie, konieczne jest uwzględnienie interesów pozwanej jako dłużnika, chronionych właśnie uprawnieniem do podniesienia zarzutu przedawnienia. Uprawnienie to sprowadza się do możności uchylenia się od zaspokojenia roszczenia, bez potrzeby wykazywania jego niezasadności (art. 117 § 2 k.c.). W przypadku przewoźników lotniczych ma to szczególne znaczenie, bo pozwala im nie wikłać się w bardzo skomplikowane, często niemożliwe, a zawsze wymagające znacznego nakładu pracy, wykazywanie trudnych do udowodnienia przyczyn, z jakich lot został odwołany oraz motywacji wszelkich następujących przed tym odwołaniem i po nim decyzji operacyjnych, żeby wykazać, że wszelkie racjonalne i dostępne środki zostały przez przewoźnika podjęte. Ogólnie to ujmując, gdyby pasażerowie byli uprawnieni do dochodzenia roszczeń dotyczących rejsów za przykładowo 6 lat wstecz (a nie 1 rok), przewoźnicy musieliby zatrudniać o wiele większe sztaby w działach obsługi prawnej, a ponadto merytoryczni pracownicy kompetentnych komórek tych przewoźników, byli obciążeni nieporównywalnie większą ilością pracy, żeby zapewnić działom prawnym niezbędną dokumentację na potrzeby prowadzonych procesów. Przetwarzanie takiej skali dokumentacji, przy takiej jak obecna skali działalności przewoźników, w szczególności pozwanej – nie uwzględniałoby uzasadnionych interesów tych przewoźników.

Po trzecie, podkreślić należy charakter dochodzonego (przedawnionego) roszczenia. Nie jest to roszczenie, które zaspokaja jakieś żywotne, elementarne, kluczowe potrzeby wierzyciela (z całą pewnością nie o takim charakterze, który uzasadniałby zarzut z art. 5 k.c.). Jest to odszkodowanie (jak chodzi o przeważającą część powództwa) o charakterze ryczałtowym, przyznawane za niedogodności (niewygody), które spotkały pasażera w podróży, notabene, na gruncie niniejszej sprawy, przekraczające kilkukrotnie cenę biletu (por. k. 8, 10 – bilet w jedną stronę kosztował ok. 500 zł), a owe niedogodności polegały na „przesunięciu” powrotu o nieco ponad dobę.

Po czwarte, nie jest też prawdą, że roszczenie powodów jest bezdyskusyjnie zasadne (a tym samym pozwana, je kwestionując, narusza zasady współżycia społecznego). Wbrew twierdzeniom pełnomocnika powodów w wiążącym sądy krajowe orzecznictwie (...) wskazuje się, że należy różnicować problemy techniczne, w tym w sposób szczególny podchodzić do wad konstrukcyjnych (wyrok C-549/07, pkt. 26-27), a mianowicie „do sądu krajowego należy sprawdzenie, czy problemy techniczne (…) są następstwem zdarzeń, które nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika i nie pozwalają mu na skuteczne nad nimi panowanie”, i stwierdza ponadto, że przykładem takich problemów technicznych (niewpisujących się w te ramy i wymykających z możliwości skutecznego nad nimi panowania) byłoby „ujawnienie przez konstruktora maszyn stanowiących flotę danego przewoźnika powietrznego lub przez właściwy organ, że maszyny te, będące już w użyciu, zawierają ukrytą wadę produkcyjną zagrażającą bezpieczeństwu lotów”. Z kolei w innym orzeczeniu (...) (C-832/18) wskazano, że należy ustalić, czy dana usterka „nie jest nierozerwanie związana z systemem funkcjonowania samolotu” (co ad casum ma obowiązek ustalić sąd krajowy) – gdyby bowiem była, wówczas nie może stanowić okoliczności nadzwyczajnej. Jak wynika z powyższego, wyjaśnienie tej sprawy, gdyby nie podniesiony zarzut przedawnienia, wymagałoby wnikliwej analizy charakteru usterki, jak również czasu jej ujawnienia (czy miało to miejsce po jej rozpoznaniu przez producenta i wdrożenia stosownych procedur przez (...), czy przed tym). Pozwana nie ma obowiązku tak długo przechowywać dowodów na te okoliczności.

Reasumując, zawsze można by było polemizować z takim a nie innym terminem przedawnienia, wskazując, że jedynie nieznacznie został on przekroczony. Stabilność stosunków prawnych wymaga jednak, żeby podporządkować się pod obowiązujące, generalnie przyjęte, stosowane wobec wszystkich pasażerów i przewoźników terminy. Żeby od tego odstąpić, musiałyby wystąpić nadzwyczajne okoliczności, których w niniejszej sprawie nie wykazano. Uwzględnienie powództwa w takim wypadku stanowiłoby wyraz nierówności wobec prawa, bowiem bez uzasadnionej przyczyny w tym jednym wypadku potraktowałoby się powodów inaczej niż innych pasażerów. Ponadto, skoro powodowie zlecili dochodzenie roszczeń profesjonaliście (radcy prawnemu), który skądinąd jest ubezpieczony, to od niego albo jego ubezpieczyciela powinni w tej sytuacji – wynikłej z prostego zaniedbania – dochodzić roszczeń, a nie od pozwanej.

O kosztach procesu sąd orzekł na postawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Powodowie jako przegrywający obowiązany jest zwrócić pozwanej koszty procesu, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 1 800 zł wg stawki z § 2 pkt 4 rozporządzenia o opłatach za czynności adwokackie i opłata skarbowa od złożonego dokumentu pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Powodowie koszty te powinni zwrócić pozwanej po połowie zgodnie z art. 105 § 1 k.p.c. Niezasadne byłoby odstępowanie od obciążania ich tymi kosztami – wygenerowali oni bowiem swoim niezasadnym powództwem koszty po stronie pozwanej, podniesienie przez pozwaną zarzutu przedawnienia było oczywiste (mając na uwadze reprezentację powodów przez zawodowego pełnomocnika), a zasada odpowiedzialności za wynik procesu jest kluczową zasadą postępowania cywilnego, jedynym hamulcem przed wytaczaniem niezasadnych powództw, tym samym niezbędnym korelatem szerokiej drogi sądowej.

Z. ądzenia:

- odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powodów r. pr. M. L. przez umieszczenie w portalu informacyjnym.

W., 29 kwietnia 2024 roku asesor sądowy Mateusz Janicki

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Czarnocka
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  asesor sądowy Mateusz Janicki
Data wytworzenia informacji: