I C 2015/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie z 2022-08-08
sygn. akt I C 2015/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
19 lipca 2022 roku
Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w W. w I Wydziale Cywilnym w składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Mateusz Janicki
po rozpoznaniu na rozprawie 14 lipca 2022 roku w W.
przy udziale protokolanta Natalii Matyszczak
połączonych do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia spraw z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W.
przeciwko (...) Bankowi Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
I. w sprawie o zap łatę 29 049,82 zł:
1. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 29 049,82 zł (dwadzieścia dziewięć tysięcy czterdzieści dziewięć złotych osiemdziesiąt dwa grosze) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 12 maja 2021 roku do dnia zapłaty;
2. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 5 070 (pięć tysięcy siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;
II. w sprawie o zap łatę 18 178,55 zł (wcześniej prowadzonej pod sygn. akt I C 2073/21):
1. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 6 482,21 zł (sześć tysięcy czterysta osiemdziesiąt dwa złote dwadzieścia jeden groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 8 maja 2021 roku do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałej części;
3. zasądza od powódki na rzecz pozwanej 677,46 zł (sześćset siedemdziesiąt siedem złotych czterdzieści sześć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu;
III. w sprawie o zap łatę 57 941,88 zł (wcześniej prowadzonej pod sygn. akt I C 2031/21):
1. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 48 170,73 zł (czterdzieści osiem tysięcy sto siedemdziesiąt złotych siedemdziesiąt trzy grosze) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 kwietnia 2021 roku do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałej części;
3. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 5 994,29 zł (pięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt cztery złote dwadzieścia dziewięć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu;
IV. w sprawie o zap łatę 55 936,20 zł (wcześniej prowadzonej pod sygn. akt I C 2001/21):
1. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 39 715,38 zł (trzydzieści dziewięć tysięcy siedemset piętnaście złotych trzydzieści osiem groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 2 maja 2021 roku do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałej części;
3. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 4 261,01 zł (cztery tysiące dwieście sześćdziesiąt jeden złotych jeden grosz) tytułem zwrotu kosztów procesu;
V. w sprawie o zap łatę 14 970,83 zł (wcześniej prowadzonej pod sygn. akt I C 2288/21):
1. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 10 031,47 zł (dziesięć tysięcy trzydzieści jeden złotych czterdzieści siedem groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 11 kwietnia 2021 roku do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałej części;
3. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 1 732,28 zł (tysiąc siedemset trzydzieści dwa złote dwadzieścia osiem groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu;
VI. w sprawie o zap łatę 42 630.06 zł (wcześniej prowadzonej pod sygn. akt I C 2201/21):
1. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 27 694,30 zł (dwadzieścia siedem tysięcy sześćset dziewięćdziesiąt cztery złote trzydzieści groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 9 maja 2021 roku do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałej części;
3. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 2 470,90 zł (dwa tysiące czterysta siedemdziesiąt złotych dziewięćdziesiąt groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu.
UZASADNIENIE
I. Stanowiska stron
(...) sp. z o.o. z siedzibą we W. w każdej z połączonych do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia spraw wniosła o zasądzenia od (...) Banku S.A. z siedzibą w W. nabytej od konsumenta wierzytelności o zwrot poniesionych kosztów umowy kredytowej w związku ze skorzystaniem z tzw. sankcji kredytu darmowego oraz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. Mianowicie wskazała, że dochodzi:
1) 29 049,82 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 12 maja 2021 r. do dnia zapłaty – tytułem poniesionych przez M. B. do 31 sierpnia 2018 r. kosztów odsetek (22 298,04 zł) i niezwróconej części prowizji (6 751,78 zł) z umowy nr (...) z 31 sierpnia 2016 r.;
2) 18 178,55 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 8 maja 2021 r. do dnia zapłaty – tytułem poniesionych przez A. P. (1) do 26 kwietnia 2021 r. kosztów odsetek (15 104,73 zł) i niezwróconej części prowizji (3 073,82 zł) z umowy nr (...) z 1 lipca 2019 r. (wcześniej sprawa I C 2073/21),
3) 57 941,88 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty – tytułem poniesionych przez D. K. do 16 kwietnia 2021 r. kosztów odsetek (50 422,23 zł) i niezwróconej części prowizji (7 519,65 zł) z umowy nr (...) z 3 grudnia 2015 r. (wcześniej sprawa I C 2031/21),
4) 55 936,2 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 2 maja 2021 r. do dnia zapłaty – tytułem poniesionych przez U. F. do 19 kwietnia 2021 r. kosztów odsetek (54 435,3 zł) i niezwróconej części prowizji (1 500,9 zł) z umowy nr (...) z 16 lutego 2018 r. (wcześniej sprawa I C 2001/21),
5) 14 970,83 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 11 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty – tytułem poniesionych przez A. P. (2) (dawniej C.) do 25 marca 2021 r. kosztów odsetek (14 049,17 zł) i niezwróconej części prowizji (921,66 zł) z umowy nr (...) z 28 września 2016 r. (wcześniej sprawa I C 2288/21),
6) 42 630,06 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 9 maja 2021 r. do dnia zapłaty – tytułem poniesionych przez H. S. do 27 kwietnia 2021 r. kosztów odsetek (40 082,19 zł) i niezwróconej części prowizji (2 547,87 zł) z umowy nr (...) z 29 stycznia 2019 r. (wcześniej sprawa I C 2201/21),
Pozwany wniósł o oddalenie każdego z powództw i zasądzenie od powódki w każdym z postępowań zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. Podniósł zarzuty: braku legitymacji czynnej powódki (nienabycia roszczenia z tytułu sankcji kredytu darmowego), nieważności umowy cesji z konsumentem, naruszenia formy pisemnej przy składaniu oświadczeń z art. 45 u.k.k., naruszenia pisemnej formy pełnomocnictwa do złożenia oświadczeń z art. 45 u.k.k., złożenie oświadczeń z art. 45 u.k.k. z uchybieniem terminu zawitego, braku naruszeń ustawy przez pozwaną uzasadniających skorzystanie z sankcji kredytu bankowego, przedawnienia roszczenia, nieudowodnienia wysokości roszczenia, nadużycia prawa (sprzeciwy od nakazu zapłaty k. 42-46 oraz z dołączonych akt).
II. Ustalenia faktyczne
31 sierpnia 2016 r. M. B. zawarł z pozwanym umowę kredytu konsumenckiego nr (...) (bezsporne, nadto umowa k. 7-11). 31 sierpnia 2018 r. M. B. dokonał przedterminowej spłaty kredytu (bezsporne k. 42v, nadto k. 22). Uiścił 22 298,04 zł tytułem odsetek oraz 6 751,78 zł tytułem niezwróconej (po przedterminowej spłacie) części prowizji (bezsporne k. 3a, 20-21, 22, 31). 28 września 2018 r. M. B. scedował na powoda wszelkie wierzytelności pieniężne z tytułu ww. umowy kredytu ze wszystkimi związanymi z tą wierzytelnością prawami (m.in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie). Cesja miała charakter powierniczy – ustalono, że M. B. otrzyma 60% uzyskanego od banku świadczenia (umowa cesji k. 24, zeznania świadka M. B. k. 152-153). Powódka skutecznie odzyskała dla M. B. proporcjonalny zwrot prowizji w związku z przedterminową spłatą kredytu – 30 października 2020 r. pozwana dokonała rozliczenia umowy w trybie art. 52 u.k.k. 9 lutego 2021 r. M. B., po kontakcie telefonicznym powódki, udzielił powódce upoważnienia do złożenia w jego imieniu oświadczenia o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego (upoważnienie k. 28, karta podpisów A. k. 29, e-mail k. 161-167, zeznania świadka M. B. k. 152-153). 27 kwietnia 2021 r. powódka w imieniu M. B. złożyła pozwanej oświadczenie w trybie art. 45 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, podnosząc naruszenie szeregu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, m.in. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. polegające na nieokreśleniu w umowie kredytu warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie oraz naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. polegające na błędnym wskazaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z wyliczeniem odsetek również od kredytowanych kosztów kredytu. W tym samym piśmie powód wniósł o zwrot poniesionych przez M. B. kosztów kredytu w terminie 7 dni, wskazując swój (cesjonariusza) rachunek bankowy. Pozwany odebrał pismo 4 maja 2021 r. (bezsporne, nadto oświadczenie k. 26-27).
1 lipca 2019 r. A. P. (1) zawarła z pozwanym umowę kredytu konsumenckiego nr (...). Całkowita kwota kredytu (rzeczywiście udostępniony przez bank kapitał) wyniosła 88 574 zł, a kredyt miał być spłacony w 60 równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych do 21. dnia każdego miesiąca, począwszy od 21 lipca 2019 r. (bezsporne, nadto umowa k. 15-22 akt I C 2073/21). 14 kwietnia 2021 r. A. P. (1) scedowała na powoda wszelkie wierzytelności pieniężne, zarówno obecne, jak i przyszłe, wynikające z ww. umowy kredytu, przysługujące w stosunku do kredytodawcy, obejmujące, co wyraźnie zaznaczono w umowie, w szczególności wierzytelność mogącą wynikać z zastosowania art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego ze wszystkimi związanymi z tą wierzytelnością prawami (m.in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie). Cesja miała charakter powierniczy – ustalono, że A. P. (1) otrzyma 70% uzyskanego od banku świadczenia (z akt I C 2073/21: umowa cesji k. 37, karta podpisów k. 38; zeznania świadka A. P. (1) k. 211-213). Tego samego dnia A. P. (1) udzieliła powódce upoważnienia do złożenia w jej imieniu oświadczenia o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego (upoważnienie k. 163, karta podpisów A. k. 164; zeznania świadka A. P. (1) k. 211-213). Do 26 kwietnia 2021 r. A. P. (1) uiściła 38 959,34 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych (k. 198-199). 27 kwietnia 2021 r. powódka w imieniu A. P. (1) złożyła pozwanej oświadczenie w trybie art. 45 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, podnosząc naruszenie szeregu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, m.in. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. polegające na nieokreśleniu w umowie kredytu warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie oraz naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. polegające na błędnym wskazaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z wyliczeniem odsetek również od kredytowanych kosztów kredytu. W tym samym piśmie powód wniósł o zwrot poniesionych przez A. P. (1) kosztów kredytu w terminie 7 dni, wskazując swój (cesjonariusza) rachunek bankowy. Pozwany odebrał pismo 29 kwietnia 2021 r. (bezsporne, nadto w aktach I C 2073/21: oświadczenie k. 39-41, śledzenie przesyłek k. 47).
3 grudnia 2015 r. D. K. zawarł z pozwanym umowę kredytu konsumenckiego nr (...). Całkowita kwota kredytu (rzeczywiście udostępniony przez bank kapitał) wyniosła 154 627 zł, a kredyt miał być spłacony w 120 równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych do 5. dnia każdego miesiąca, począwszy od 5 stycznia 2016 r. (bezsporne, nadto umowa k. 15-19 akt I C 2031/21). 15 kwietnia 2021 r. D. K. scedował na powoda wszelkie wierzytelności pieniężne, zarówno obecne, jak i przyszłe, wynikające z ww. umowy kredytu, przysługujące w stosunku do kredytodawcy, obejmujące, co wyraźnie zaznaczono w umowie, w szczególności wierzytelność mogącą wynikać z zastosowania art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego ze wszystkimi związanymi z tą wierzytelnością prawami (m.in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie). Cesja miała charakter powierniczy – ustalono, że D. K. otrzyma 70% uzyskanego od banku świadczenia (z akt I C 2031/21: umowa cesji k. 27, karta podpisów k. 28, zeznania świadka D. K. k. 181-183). Tego samego dnia D. K. udzielił powódce upoważnienia do złożenia w jego imieniu oświadczenia o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego (upoważnienie k. 161, karta podpisów A. k. 162, zeznania świadka D. K. k. 181-183). Do 16 kwietnia 2021 r. D. K. uiścił 130 638,50 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych (k. 195-197). 16 kwietnia 2021 r. powódka w imieniu D. K. złożyła pozwanej oświadczenie w trybie art. 45 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, podnosząc naruszenie szeregu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, m.in. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. polegające na nieokreśleniu w umowie kredytu warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie oraz naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. polegające na błędnym wskazaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z wyliczeniem odsetek również od kredytowanych kosztów kredytu. W tym samym piśmie powód wniósł o zwrot poniesionych przez D. K. kosztów kredytu w terminie 7 dni, wskazując swój (cesjonariusza) rachunek bankowy. Pozwany odebrał pismo 20 kwietnia 2021 r. (bezsporne, nadto w aktach I C 2031/21: oświadczenie k. 29-31, śledzenie przesyłek k. 38).
16 lutego 2018 r. U. F. zawarła z pozwanym umowę kredytu konsumenckiego nr (...). Całkowita kwota kredytu (rzeczywiście udostępniony przez bank kapitał) wyniosła 162 734 zł, a kredyt miał być spłacony w 144 równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych do 10. dnia każdego miesiąca, począwszy od 10 marca 2018 r. (bezsporne, nadto umowa k. 14-17 akt I C 2001/21). 19 kwietnia 2021 r. U. F. scedowała na powoda wszelkie wierzytelności pieniężne, zarówno obecne, jak i przyszłe, wynikające z ww. umowy kredytu, przysługujące w stosunku do kredytodawcy, obejmujące, co wyraźnie zaznaczono w umowie, w szczególności wierzytelność mogącą wynikać z zastosowania art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego ze wszystkimi związanymi z tą wierzytelnością prawami (m.in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie). Cesja miała charakter powierniczy – ustalono, że U. F. otrzyma 70% uzyskanego od banku świadczenia (z akt I C 2001/21: umowa cesji k. 22, karta podpisów k. 23; zeznania świadka U. F. k. 185-187). Po 2 dniach (21 kwietnia 2021 r.) U. F. udzieliła powódce upoważnienia do złożenia w jej imieniu oświadczenia o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego (z akt I C 2001/21: upoważnienie k. 27, karta podpisów A. k. 28; zeznania świadka U. F. k. 185-187). Do 19 kwietnia 2021 r. U. F. uiściła 82 659,07 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych (k. 200-201). 21 kwietnia 2021 r. powódka w imieniu U. F. złożyła pozwanej oświadczenie w trybie art. 45 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, podnosząc naruszenie szeregu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, m.in. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. polegające na nieokreśleniu w umowie kredytu warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie oraz naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. polegające na błędnym wskazaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z wyliczeniem odsetek również od kredytowanych kosztów kredytu. W tym samym piśmie powód wniósł o zwrot poniesionych przez U. F. kosztów kredytu w terminie 7 dni, wskazując swój (cesjonariusza) rachunek bankowy. Pozwany odebrał pismo 23 kwietnia 2021 r. (bezsporne, nadto w aktach I C 2001/21: oświadczenie k. 24-26, śledzenie przesyłek k. 33).
28 września 2016 r. A. P. (2) (wówczas C.) zawarła z pozwanym umowę kredytu konsumenckiego nr (...). Całkowita kwota kredytu (rzeczywiście udostępniony przez bank kapitał) wyniosła 32 848,99 zł, a kredyt miał być spłacony w 120 równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych do 25. dnia każdego miesiąca, począwszy od 25 października 2016 r. (bezsporne, nadto umowa k. 24-27 akt I C 2288/21). 24 marca 2021 r. A. P. (2) scedowała na powoda wszelkie wierzytelności pieniężne, zarówno obecne, jak i przyszłe, wynikające z ww. umowy kredytu, przysługujące w stosunku do kredytodawcy, obejmujące, co wyraźnie zaznaczono w umowie, w szczególności wierzytelność mogącą wynikać z zastosowania art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego ze wszystkimi związanymi z tą wierzytelnością prawami (m.in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie). Cesja miała charakter powierniczy – ustalono, że A. P. (2) otrzyma 70% uzyskanego od banku świadczenia (z akt I C 2288/21: umowa cesji k. 35, karta podpisów k. 36; zeznania świadka A. P. (2) k. 220-222). Tego samego dnia A. P. (2) udzieliła powódce upoważnienia do złożenia w jej imieniu oświadczenia o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego (z akt I C 2288/21: upoważnienie k. 40, karta podpisów A. k. 41; zeznania świadka A. P. (2) k. 220-222). Do 25 marca 2021 r. A. P. (2) uiściła 24 813,52 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych (k. 190-191). 31 marca 2021 r. powódka w imieniu A. P. (2) złożyła pozwanej oświadczenie w trybie art. 45 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, podnosząc naruszenie szeregu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, m.in. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. polegające na nieokreśleniu w umowie kredytu warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie oraz naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. polegające na błędnym wskazaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z wyliczeniem odsetek również od kredytowanych kosztów kredytu. W tym samym piśmie powód wniósł o zwrot poniesionych przez A. P. (2) kosztów kredytu w terminie 7 dni, wskazując swój (cesjonariusza) rachunek bankowy. Pozwany odebrał pismo 2 kwietnia 2021 r. (bezsporne, nadto w aktach I C 2288/21: oświadczenie k. 37-39, śledzenie przesyłek k. 47).
29 stycznia 2019 r. H. S. zawarł z pozwanym umowę kredytu konsumenckiego nr (...). Całkowita kwota kredytu (rzeczywiście udostępniony przez bank kapitał) wyniosła 168 033,9 zł, a kredyt miał być spłacony w 144 równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych do 5. dnia każdego miesiąca, począwszy od 5 marca 2019 r. (bezsporne, nadto umowa k. 15-18 akt I C 2201/21). 26 kwietnia 2021 r. H. S. scedował na powoda wszelkie wierzytelności pieniężne, zarówno obecne, jak i przyszłe, wynikające z ww. umowy kredytu, przysługujące w stosunku do kredytodawcy, obejmujące, co wyraźnie zaznaczono w umowie, w szczególności wierzytelność mogącą wynikać z zastosowania art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego ze wszystkimi związanymi z tą wierzytelnością prawami (m.in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie). Cesja miała charakter powierniczy – ustalono, że H. S. otrzyma 70% uzyskanego od banku świadczenia (z akt I C 2201/21: umowa cesji k. 27, karta podpisów k. 28; zeznania świadka H. S. k. 206-208). Tego samego dnia H. S. udzielił powódce upoważnienia do złożenia w jego imieniu oświadczenia o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego (z akt I C 2201/21: upoważnienie k. 31, karta podpisów A. k. 32; zeznania świadka H. S. k. 206-208). Do 27 kwietnia 2021 r. H. S. uiścił 58 033,76 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych (k. 192-193). 27 kwietnia 2021 r. powódka w imieniu H. S. złożyła pozwanej oświadczenie w trybie art. 45 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, podnosząc naruszenie szeregu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, m.in. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. polegające na nieokreśleniu w umowie kredytu warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie oraz naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. polegające na błędnym wskazaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z wyliczeniem odsetek również od kredytowanych kosztów kredytu. W tym samym piśmie powód wniósł o zwrot poniesionych przez H. S. kosztów kredytu w terminie 7 dni, wskazując swój (cesjonariusza) rachunek bankowy. Pozwany odebrał pismo 30 kwietnia 2021 r. (bezsporne, nadto w aktach I C 2031/21: oświadczenie k. 29-30, śledzenie przesyłek k. 37).
W każdej z ww. umów, z wyjątkiem umowy zawartej z M. B. (gdzie sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości), przewidziano uprawnienie banku do pobierania opłat i prowizji za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień umowy, zastrzegając możliwość zmiany opłat i prowizji w trakcie obowiązywania umowy. Wskazano, że zmiany opłat i prowizji mogą nastąpić w przypadku wystąpienia przynajmniej jednego z następujących warunków, z których przykładowe to: „zmiana poziomu inflacji ogłaszanej przez GUS”, „zmiana cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych i rozliczeń międzybankowych”, „zmiana cen usług i operacji, z których Bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych”, „zmiana zakresu lub formy świadczonych przez bank usług (…) w zakresie, w jakim (…) mają wpływ na koszty ponoszone przez bank w związku z wykonywaniem umowy”. Ustalono, że zmiany stawek opłat i prowizji będą podawane do wiadomości pożyczkobiorcy i jeśli ten nie dokona wypowiedzenia umowy w terminie 30 dni od powiadomienia go o zmianach, przyjmuje się, że wyraża na nie zgodę, a bank od 31. dnia od powiadomienia może pobierać opłaty i prowizje w nowej wysokości (bezsporne, nadto § 3 umowy k. 18 I C 2073/21; § 7 umowy k. 18 I C 2031/21; § 3 umowy k. 15 I C 2001/21; § 7 umowy k. 26 I C 2288/21; § 3 umowy k. 16v I C 2201/21).
W każdej z umów zastrzeżono prowizję, która była kredytowana. Mimo że „całkowita kwota kredytu” została każdorazowo ustalona w sposób prawidłowy, to od całej „kwoty udzielonego kredytu” (obejmującej też kredytowaną prowizję) a nie niższej „całkowitej kwoty kredytu” miały być naliczane odsetki umowne. W ten sposób zostały obliczone: suma odsetek (przy założeniu braku zmian indeksu WIBOR), będący konsekwencją tego całkowity koszt kredytu i będąca konsekwencją tego rzeczywista roczna stopa oprocentowania, a przede wszystkim – wysokość miesięcznej raty. I tak:
a) w przypadku umowy M. B., gdzie całkowita kwota kredytu wynosiła 130 000 zł, bank naliczał odsetki od 160 420 zł (z czego 30 420 zł stanowiła kredytowana prowizja), wskutek czego zawyżył sumę odsetek (64 321,58 zł zamiast 51 330,55 zł), całkowity koszt kredytu (94 741,5 zł zamiast 81 750,47), (...) (będące pochodną całkowitego kosztu kredytu) oraz wysokość miesięcznej raty (2 080,94 zł zamiast 1 960,66 zł – tj. o ok. 6%) – vide § 1, § 3 ust. 9 umowy k. 7-8, symulacja k. 14, formularz informacyjny k. 15-19, harmonogram k. 20;
b) w przypadku umowy A. P. (1), gdzie całkowita kwota kredytu wynosiła 88 574 zł, bank naliczał odsetki od 98 415,56 zł (z czego 9 841,56 zł stanowiła kredytowana prowizja), wskutek czego zawyżył sumę odsetek (27 045,70 zł zamiast 24 316 zł), całkowity koszt kredytu (36 887,26 zł zamiast 34 157,56), (...) (będące pochodną całkowitego kosztu kredytu) oraz wysokość miesięcznej raty (2 091,03 zł zamiast 2 045,53 zł – tj. o ok. 2%) – vide w aktach I C 2073/21: § 1 ust. 4 w zw. z § 1 ust. 1, § 4 umowy k. 18-19, symulacja k. 32, formularz informacyjny k. 26-30;
c) w przypadku umowy D. K., gdzie całkowita kwota kredytu wynosiła 154 627 zł, bank naliczał odsetki od 171 807,78 zł (z czego 17 180,78 zł stanowiła kredytowana prowizja), wskutek czego zawyżył sumę odsetek (67 571,95 zł zamiast 60 719,45 zł), całkowity koszt kredytu (84 752,73 zł zamiast 77 900,23 zł), (...) (będące pochodną całkowitego kosztu kredytu) oraz wysokość miesięcznej raty (1 993,95 zł zamiast 1 937,72 zł – tj. o ok. 3%) – vide w aktach I C 2031/21: § 1 ust. 4 w zw. z § 1 ust. 1, § 5 umowy k. 16-17v;
d) w przypadku umowy U. F., gdzie całkowita kwota kredytu wynosiła 162 734 zł, bank naliczał odsetki od 189 005,8 zł (z czego 9 861,28 zł stanowiła kredytowana prowizja, a 17 010,52 zł kredytowana składka ubezpieczeniowa), wskutek czego zawyżył sumę odsetek (135 492 zł zamiast 117 181,65 zł), całkowity koszt kredytu (161 763,8 zł zamiast 144 053,45 zł), (...) (będące pochodną całkowitego kosztu kredytu) oraz wysokość miesięcznej raty (2 257,68 zł zamiast 2 130,47 zł – tj. o ok. 6%) – vide w aktach I C 2001/21: § 1 ust. 4 w zw. z § 1 ust. 1, § 4 umowy k. 15-16;
e) w przypadku umowy A. P. (2) (dawniej C.), gdzie całkowita kwota kredytu wynosiła 32 848,99 zł, bank naliczał odsetki od 39 105,94 zł (z czego 2 737,42 zł stanowiła kredytowana prowizja, a 3 519,53 zł kredytowana składka), wskutek czego zawyżył sumę odsetek (21 558,57 zł zamiast 18 136,38 zł), całkowity koszt kredytu (27 815,52 zł zamiast 24 393,33 zł), (...) (będące pochodną całkowitego kosztu kredytu) oraz wysokość miesięcznej raty (505,54 zł zamiast 477,02 zł – tj. o ok. 6%) – vide w aktach I C 2288/21: § 1 ust. 4 w zw. z § 1 ust. 1, § 5 umowy k. 25-25v, symulacja k. 29, formularz informacyjny k. 30v-32, prognozowany harmonogram k. 32v-33v;
f) w przypadku umowy H. S., gdzie całkowita kwota kredytu wynosiła 168 033,93 zł, bank naliczał odsetki od 192 920,7 zł (z czego 24 886,77 zł stanowiła kredytowana prowizja), wskutek czego zawyżył sumę odsetek (139 471,15 zł zamiast 120 998,03 zł), całkowity koszt kredytu (164 357,92 zł zamiast 145 884,8 zł), (...) (będące pochodną całkowitego kosztu kredytu) oraz wysokość miesięcznej raty (2 308,29 zł zamiast 2 179,99 zł – tj. o ok. 6%) – vide w aktach I C 2201/21: § 1 ust. 4 w zw. z § 1 ust. 1, § 4 umowy k. 16v-17, symulacja k. 20, formularz informacyjny k. 23-25.
/- bezsporne (odniesienie si ę pozwanego do tego zarzutu było ograniczone do twierdzenia, że sankcjonowane jest wyłącznie niepodanie całkowitego kosztu kredytu czy (...), a już nie ich błędne podanie, ponadto „wnikliwy konsument” mógł prześledzić metodologię wskazaną w umowie, wychwycić błąd i sam sobie prawidłowo obliczyć – k. 44), nadto wskazane wyżej postanowienia umów kredytu wskazujące na naliczanie odsetek od „kwoty udzielonego kredytu” tj. obejmującej kredytowane koszty,
- niezależnie od tego wniosek ten wynika jednoznacznie z matematycznych wyliczeń rat annuitetowych (proste obliczenia z zakresu podstaw matematyki finansowej, dla nieobeznanych z tematem możliwe do zweryfikowania w powszechnie dostępnych kalkulatorach, np. https://kalkulatory.gofin.pl/Kalkulator-kredytowy,12.html , w post ępo-waniu uproszczonym w świetle art. 505 7 § 1 i 2 k.p.c. dopuszczanie na tę okoliczność biegłego byłoby co najmniej niecelowe) – gdyby odsetki liczone były od „całkowitej kwoty kredytu” raty byłyby niższe, jak wskazano powyżej, stanowiąc sumę skalkulowanej raty annuitetowej od całkowitej kwoty kredytu i ułamka kredytowanych kosztów o mianowniku równym liczbie miesięcy kredytowania, nie byłaby natomiast skalkulowaną ratą annuitetową od sumy całkowitej kwoty kredytu i kredytowanych kosztów, jak to ustalił pozwany bank/
III. Ocena dowod ów
W zasadniczej części stan faktyczny był między stronami bezsporny, a spór ogniskował się na kwestiach prawnych. Wynika on też z dokumentów niebudzących wątpliwości sądu.
Spór co do faktów koncentrował się wokół faktu zawarcia przez powódkę umów cesji z konsumentami i udzielenia powódce przez konsumentów pełnomocnictw. Powódka kwestionowała moc dowodową karty podpisów A.. O ile ma rację powódka, że karta podpisów A. nie stanowi niepodważalnego dowodu złożenia oświadczenia woli, to w tym miejscu należy wskazać, że dokładnie analogiczne zarzuty można formułować w stosunku do zawieranych przez pozwaną umów bankowych podpisywanych własnoręcznymi podpisami – w ich wypadku również nie można wykluczyć, że podpis złożył kto inny niż osoba, na którą wskazywałby podpis. Z samego faktu, że konsument podpisał umowę i pełnomocnictwo elektronicznie (przez A.), nie można formułować argumentu, że umowa czy dokument pełnomocnictwa nie zostały podpisane, podobnie jak z tego tylko powodu, że podpis A. nie spełnia wymogów podpisu kwalifikowanego – stanowiłoby to bowiem rażące naruszenie prawa unijnego, a to art. 25 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr (...) z dnia 23 lipca 2014 r. w sprawie identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym oraz uchylające dyrektywę 1999/93/WE. W świetle tego przepisu podpisowi elektronicznemu nie można odmówić skutku prawnego ani dopuszczalności jako dowodu w postępowaniu sądowym wyłącznie z tego powodu, że podpis ten ma postać elektroniczną lub że nie spełnia wymogów dla kwalifikowanych podpisów elektronicznych.
Pomijając zatem niezachowanie formy pisemnej (a li tylko dokumentowej, zob. art. 772 – 781 k.c. – co jednak nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia ważności czynności, bowiem forma pisemna ad solemnitatem nie została przez ustawodawcę zastrzeżona ani dla cesji, ani dla pełnomocnictwa), należy traktować dokumenty podpisane przez A. tak jak dokumenty podpisane własnoręcznie. Oznacza to tyle, że dopuszczalne jest kwestionowanie ich autentyczności (tak jak i dokumentów podpisanych własnoręcznie), to jednak na stronach spoczywa ciężar zachowania rozwagi i dobrej wiary przy zgłaszaniu zarzutów nieautentyczności dokumentów (sankcjonowany grzywną – por. art. 255 k.p.c.), bowiem masowe zgłaszanie takich zarzutów, lekkomyślnie lub w złej wierze, doprowadzić może do sparaliżowania obrotu.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, tak jak autentyczność dokumentu podpisanego własnoręcznie zweryfikować można badaniem pisma ręcznego lub przesłuchaniem osoby, która się podpisała, tak autentyczność dokumentu podpisanego przez A. zweryfikować można albo ustaleniem, czy e-mail, za pośrednictwem którego złożono podpis należy do danej osoby (pomijając w tym miejscu hipotetyczne zarzuty, że haker albo inna osoba „włamała się” na skrzynkę i z jej użyciem podpisała dokument), albo przesłuchaniem tej osoby.
Ponieważ powódka zgłosiła zarzut nieautentyczności dokumentów prywatnych podpisanych przez A. P. (1), D. K., U. F., A. P. (2) i H. S. via A., sąd dopuścił dowód z zeznań cedentów (świadków), celem ustalenia, czy to oni podpisali te dokumenty, czy nie. Każdy z ww. świadków jednoznacznie potwierdził podpisanie dokumentów (k. 181-183, 185-187, 206-208, 211-213, 220-222). Mając na uwadze ograniczony zakres tezy, na jaką świadkowie byli przesłuchiwani (podpisanie bądź nie dokumentów), sąd zarządził odebranie zeznań na piśmie.
Z uwagi na jednoznaczność umów zawartych z tymi świadkami, sąd pominął dowód w zakresie wnioskowanej przez pozwaną tezy zmierzającej do ustalenia „czy umowa była dla konsumentów zrozumiała i czy zamierzali przelać również roszczenie wynikające z tzw. sankcji kredytu darmowego” (e-protokół rozprawy z 8 marca 2022 r., 00:20:53-00:22:13, k. 170v, nadto k. 176-176v) jako nieistotny dla rozstrzygnięcia (art. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c.). Pełnomocnicy pozwanej w sprawach tego rodzaju konsekwentnie dążą do wykazania swoich twierdzeń, że „konsument nie wie, co to jest sankcja kredytu darmowego”, „konsument nie wiedział, że przelewa roszczenie, które powstanie na skutek skorzystania z tej sankcji”, „konsument nie wiedział, że upoważnia do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego”, „konsument miał na myśli, zawierając umowę, że chodzi o zwrot prowizji”, „gdyby konsument wiedział, ile jest warte jego roszczenie, nie zawarłby umowy na takich warunkach” etc. Rzecz jednak w tym, że tego typu twierdzenia mogłyby mieć znaczenie wówczas, gdyby treść zawartej umowy lub złożonego oświadczenia o udzieleniu pełnomocnictwa była niejednoznaczna i wymagała w związku z tym ustalenia, jak należy ją rozumieć. Tego typu niejednoznacznie sformułowane umowy zdarzają się w obrocie prawnym na linii kredytobiorcy-powódka-pozwana (miało to miejsce w przypadku umowy cesji zawartej z M. B.) i wówczas prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność zamiaru czy chęci konsumenta może mieć istotne znaczenie. Jednakże zupełnie inaczej było w przypadku ww. 5 konsumentów (cedentów), gdzie dokumenty były nad wyraz jednoznaczne, wskazujące explicite, że przedmiotem przelewu była m.in. wierzytelność z tytułu skorzystania z sankcji kredytu darmowego. W takiej sytuacji nie można, za pomocą dowodu z zeznań jednej ze stron umowy, dowodzić wbrew osnowie dokumentu (por. art. 247 k.p.c.), że umowa o tej treści nie została zawarta albo że dotyczy ona zupełnie czego innego, niż wynika jednoznacznie z treści dokumentu. Wówczas to obrót prawny zostałby poważnie rozchwiany, umowy straciłyby znaczenie, skoro po ich zawarciu można by dowodzić, że „w rzeczywistości nie chciało się zawrzeć umowy o takiej treści”.
W świetle obowiązującego systemu prawnego adekwatnym instrumentem do podważania umów zawartych na skutek błędu (choćby podstępnie wywołanego, np. przez podsunięcie do podpisu umowy o treści innej niż wcześniej uzgodniona) jest instytucja uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu, w tym błędu podstępnie wywołanego (art. 88 k.c. w zw. z art. 84-86 k.c.). Dość wskazać, że wyłącznie legitymowana do podważenia takiej umowy czy jednostronnego oświadczenia woli byłaby osoba pozostająca w błędzie tj. konsument, a w żadnym wypadku nie pozwana na potrzeby obrony przed powództwem wytoczonym przez cesjonariusza. Pozwana, usiłując podważać jednoznaczne umowy, z powołaniem się de facto na błąd cedenta (który w ocenie pozwanej podpisał umowę o jednoznacznej treści na skutek błędu, bowiem w rzeczywistości – zdaniem pozwanej – chciał zawrzeć inną umowę) w oczywisty sposób polemizuje z systemem prawnym, usiłując zastąpić instrument z art. 88 k.c. (do skorzystania z którego nie jest legitymowana) dowodzeniem, wbrew osnowie dokumentu, treści zawartej, jednoznacznej, umowy, z powołaniem się na konieczność wykładni oświadczeń woli.
Sąd nie kwestionuje potrzeby wykładni oświadczeń woli, jednakże nie akceptuje sytuacji, w której umowy jednoznaczne są podważane zeznaniami stron tej umowy, z obejściem trybu z art. 88 k.c., przewidującego ścisłe przesłanki uchylenia się od skutków „omyłkowo” złożonego oświadczenia, w tym krótki termin zawity.
Dość wskazać, że na gruncie niniejszej sprawy twierdzenie o błędzie konsumentów jest całkowicie niezrozumiałe, skoro konsumenci, podpisując cesje, udzielili też pełnomocnictw do złożenia oświadczeń z art. 45 u.k.k. (w tym samym dniu co cesja, w przypadku 4 konsumentów, oraz 2 dni po cesji, w przypadku piątego konsumenta), a ponadto w chwili podpisywania cesji nie służyły im w stosunku do pozwanej inne wierzytelności, w szczególności wierzytelność o rozliczenie prowizji, skoro nie dokonali wcześniejszej spłaty kredytu. Trudno zatem wykładać złożone przez konsumentów oświadczenia w ten sposób, że nie miały one żadnego społeczno-gospodarczego sensu. A sens jest w przypadku cesji powierniczych jest zupełnie jasny – chodziło o to, żeby powódka dochodziła od banku, za potrąceniem dla siebie prowizji (30%, skoro 70% wyegzekwowanych kwot należne było cedentom), możliwych do odzyskania kosztów z umów kredytu. Konsument nie musi znać się na kwestiach prawnych ani bankowych, tudzież wiedzieć, co to znaczy „przelew”, „wierzytelność”, czy „sankcja kredytu darmowego”, ani jaki jest mechanizm ich działania. Jest to jednak zbędne do dokonania skutecznego przelewu czy udzielenia skutecznego pełnomocnictwa. Sens działalności podmiotów takich jak powódka opiera się właśnie na tym, że dociera ona do nieświadomych kredytobiorców i uzyskuje dla nich należne im roszczenia, o istnieniu których kredytobiorcy ci nie mieli pojęcia i gdyby nie powódka, w ogóle by ich nie dochodzili. Standardowym we współczesnym obrocie prawnym sposobem dochodzenia takich roszczeń dla konsumentów jest cesja powiernicza, którą stosuje powódka. Dopuszczalność stosowania tego instrumentu nie budzi żadnej wątpliwości, przeciwnie, w orzecznictwie tak (...) jak i SN kategorycznie rozstrzygnięto, że cesjonariusze konsumentów (i to nie tylko powierniczy) mają prawo powoływać się na abuzywność, a więc typową instytucję prawa konsumenckiego. Skuteczność cesji nie zależy od wiedzy konsumenta o cedowanych wierzytelnościach czy o mechanizmie działania umowy przelewu w ogóle, dokładnie tak samo, jak leasing samochodu z napędem hybrydowym nie zależy ani od rozumienia przez leasingobiorcę, na czym polega napęd hybrydowy, ani od rozumienia przez niego konstrukcji umowy leasingu i czym się ona różni od sprzedaży na raty czy najmu długoterminowego.
Mając na uwadze powyższe, sąd nie podziela zastrzeżeń strony pozwanej co do „zbyt wąskiej tezy dowodowej” oraz „zadania świadkom sugerujących pytań” ( vide zastrzeżenie do protokołu k. 232). Pominięcie dowodu na ww. nieistotne dla rozstrzygnięcia okoliczności było uzasadnione, z kolei pytanie sformułowane w taki sposób, że wymaga odpowiedzi „tak” lub „nie” („czy …?” – w niniejszej sprawie: „Czy zawarł Pan/Pani z (...) sp. z o.o. umowę przelewu wierzytelności wynikających z kredytu zaciągniętego w A. Bank i czy udzielił Pan/ (...) sp. z o.o. pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia A. Bankowi o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego?” – vide k. 172-176) jest sztandarowym przykładem pytania niesugerującego odpowiedzi.
Jedynie w przypadku umowy z M. B. sąd uznał za celowe jego przesłuchanie na rozprawie celem wyjaśnienia okoliczności, które mogłyby mieć wpływ na wykładnię zawartej z nim umowy cesji. Umowa ta nie wskazywała bowiem explicite na roszczenie wynikające z zastosowania sankcji kredytu darmowego (tak jak umowy pozostałych świadków), tylko posługiwała się ogólnym stwierdzeniem o przelewie „wszelkich wierzytelności pieniężnych z tytułu umowy kredytu”. Świadek M. B. jednoznacznie wskazał, że o ile, gdy zawierał umowę, miał nadzieję na odzyskanie proporcjonalnego zwrotu składki i prowizji w związku z przedterminową spłatą kredytu, o tyle uważa, że jeśli pojawiłyby się jeszcze inne możliwe do dochodzenia roszczenia związane z tą umową kredytu, to powódka powinna ich dla niego dochodzić (zeznania świadka M. B. k 152-153). Wskazał zatem, że zawierając umowę dot. „wszelkich” wierzytelności, chciał też objąć wierzytelności przyszłe. Zeznania te korelują z charakterem zawartej umowy tj. tzw. cesji powierniczej, która polega na umożliwieniu cesjonariuszowi dochodzeniu w imieniu własnym na rzecz cedenta roszczeń za potrąceniem prowizji. W przypadku umowy między powódką a cedentem prowizja wynosiła 40% (cedentowi należne było 60% wyegzekwowanych kwot). Taki sposób określenia prowizji (procentowo a nie stałą kwotą) również przemawia za taką wykładnią, w świetle której umowa obejmowała – tak jak stanowi jej treść – „wszelkie” wierzytelności, a więc nie wyłącznie jedną wierzytelność z tytułu rozliczenia przedterminowej spłaty, wówczas bowiem prowizja (cena) mogłaby być określona kwotowo. Dla wykładni umowy znaczenie ma też praktyka stron w jej wykonywaniu – skoro cedent następnie (po ok. 3 latach) upoważnił powódkę do złożenia oświadczenia z art. 45 u.k.k. (tj. dot. sankcji kredytu darmowego), świadczy to o tym, że i tę wierzytelność chciał, żeby powódka w jego imieniu dochodziła, w przeciwnym razie udzielanie pełnomocnictwa byłoby pozbawione sensu. Co więcej, nawet gdyby, wbrew treści umowy cesji, uznać, że w rzeczywistości nie dotyczyła ona „wszelkich roszczeń”, a wyłącznie roszczenia z art. 52 u.k.k. (dot. rozliczenia przedterminowej spłaty), wówczas nie ulegałoby żadnej wątpliwości, że strony (powódka i cedent) zawarli porozumienie o zmianie zakresu tej umowy, w chwili gdy cedent, udzielając pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia z art. 45 u.k.k., zlecił powódce dochodzenie i tej wierzytelności, a już najpóźniej – podczas rozprawy 9 listopada 2021 r., kiedy to cedent wyraźnie zeznał, że chce, żeby powódka dochodziła dla niego wierzytelności, również z tytułu sankcji kredytu darmowego („dotyczącej odsetek”), na tych samych „zrozumiałych zasadach” dotyczących podziału wyegzekwowanych kwot, jak w przypadku wcześniej dochodzonego roszczenia. Co kluczowe, warunkiem skuteczności przelewu wierzytelności przyszłej nie jest, jak sugeruje pozwana, „świadomość cedenta” o kształcie tej przyszłej wierzytelności, można bowiem zbyć wierzytelności przyszłe, co do których żadna ze stron umowy przelewu nie ma wiedzy, jaki będą miały kształt i czy w ogóle powstaną (tzw. cesja wierzytelności przyszłych). Istotne jest jedynie, żeby oznaczyć stosunek prawny, z którego wyniknie przyszła wierzytelność, w taki sposób, żeby pozwalało to na określenie wierzytelności podlegającej przelewowi w chwili jej powstania (zob. wyrok SN z 16 października 2002 r., IV CKN 1471/00; wyrok SN z 5 listopada 1999 r., III CKN 423/98). Strony umowy przelewu jednoznacznie określiły, że wszelkie wierzytelności przysługujące z tytułu umowy kredytu podlegają przelewowi na powódkę.
IV. Ocena prawna
Powództwa zasługiwały na uwzględnienie, przy czym powództwa ze spraw dołączonych do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia – jedynie częściowo z uwagi na zawyżenie przez powódkę wysokości dochodzonych roszczeń.
Podstawą prawną powództw był art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Zgodnie z tymi przepisami osoba, na rzecz której nastąpiło nienależne świadczenie, zobowiązana jest je zwrócić. Zgodnie z art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli jego podstawa odpadła (condictio causa finita). Świadczenie było więc spełniane wówczas, gdy miało podstawę prawną, niemniej następnie odpadła ona ze skutkiem ex tunc, co rodzi obowiązek rozliczenia się accipiensa z solvensem.
Do takiego skutku prowadzi skuteczne skorzystanie przez konsumenta z uprawnienia z art. 45 ust. 1 u.k.k. Zgodnie z tym przepisem w przypadku naruszenia przez kredytodawcę enumeratywnie wskazanych przepisów ustawy o kredycie konsumenckim konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Zatem naruszenie przez kredytodawcę niektórych z przepisów prowadzi do powstania po stronie konsumenta uprawnienia kształtującego do zmiany mocą jednostronnego oświadczenia woli łączącego go z kredytodawcą stosunku prawnego w stosunek nieodpłatny. W razie skorzystania przez konsumenta z tego uprawnienia zmiana treści stosunku prawnego następuje ze skutkiem ex tunc, a więc odpada podstawa prawna nie tylko przyszłych przewidzianych w zawartej umowie świadczeń konsumenta stanowiących odsetki lub inne należne kredytodawcy koszty kredytu, ale również tych już przez konsumenta poniesionych. Tym samym kredytodawca zachowuje jedynie roszczenie o zwrot pożyczonego kapitału. Wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k., w świetle której zmiana treści stosunku prawnego następuje ex tunc jest powszechnie przyjmowana (zob. T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, Warszawa 2018, art. 45, nt. 70 oraz powołana tam literatura) i jest to jedyna wykładnia dająca się pogodzić z art. 45 ust. 5 u.k.k., który przewiduje możliwość skorzystania przez konsumenta z uprawnienia w ciągu roku od wykonania umowy. Gdyby wykonanie uprawnienia przez konsumenta miało skutek ex nunc, po wykonaniu umowy (czyli po całkowitej spłacie kredytu) jego uprawnienie, które zgodnie z art. 45 ust. 5 u.k.k. nadal trwa, byłoby bezprzedmiotowe. Taka wykładnia zaprzeczałaby założeniu racjonalności ustawodawcy. Z kolei przyjęta przez Sąd wykładnia jest nadto uzasadniona koniecznością zapewnienia zgodności art. 45 ust. 1 u.k.k. z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE, który nakłada na państwa członkowskie obowiązek wprowadzenia skutecznych i odstraszających sankcji za naruszenie przepisów dyrektywy.
Do skorzystania przez konsumenta z tzw. sankcji kredytu darmowego wystarczające jest uchybienie przez kredytodawcę choćby jednemu obowiązkowi, do których odsyła art. 45 ust. 1 u.k.k. Pozwany dopuścił się w przypadku 5 umów (z A. P. (1), D. K., U. F., A. P. (2) i H. S.) aż 2 takich uchybień: nienależycie określił warunki zmian opłat i prowizji (art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. in fine) oraz nienależycie określił rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty (art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.). Z kolei w przypadku umowy z M. B. dopuścił się drugiego z ww. uchybień – nienależycie określił rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty (art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.), co więcej – w ogóle explicite nie podał w umowie całkowitego kosztu kredytu (nie zastępuje tego wymogu podanie całkowitej kwoty do zapłaty, czy składowych całkowitego kosztu kredytu).
Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. umowa o kredyt konsumencki powinna określać warunki, na jakich może ulec zmianie wysokość opłat i prowizji związanych z tą umową. Celem tej normy jest uniemożliwienie kredytodawcy, będącym silniejszą stroną stosunku prawnego, swobodnego zmieniania tabeli opłat i prowizji w toku obowiązywania umowy kredytu stosownie do art. 3841 k.c., a uzależnienie takich zmian od ziszczenia się znanych kredytobiorcy już przy zawieraniu umowy warunków. Ochrona konsumenta na zasadach ogólnych wynikających z art. 3841 k.c., polegająca na możliwości wypowiedzenia przez niego umowy, byłaby iluzoryczna, jako że wiązałaby się z obowiązkiem niezwłocznego zwrotu niespłaconego jeszcze kredytu. Stąd tak ważne jest, żeby konsument mógł polegać na uzyskanych przy zawieraniu umowy informacjach o obciążających go opłatach i prowizjach oraz znał ewentualne przesłanki, które prowadzić mogą do zmian tych prowizji i opłat. Innymi słowy, art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. in fine ma na celu ograniczenie swobody kredytodawcy w kształtowaniu opłat i prowizji podczas obowiązywania umowy kredytu. Celu tego nie realizuje określenie w umowie o kredyt konsumencki ogólnikowych przesłanek wprowadzenia zmian w opłatach i prowizjach. W takim bowiem wypadku kredytodawca zachowuje de facto swobodę w kształtowaniu opłat i prowizji, a konsument nie ma możliwości ani przewidzenia tych zmian, ani kontroli ich wprowadzenia.
Taka sytuacja ma miejsce w przypadku umowy zawartej przez 5 konsumentów (cedentów) i pozwanego. Określone w umowach, przynajmniej niektóre przesłanki zmiany opłat i prowizji (a do zmiany konsumentowi opłat wystarczy zaistnienie choćby tylko jednej z takich przesłanek), są na tyle nieprecyzyjne, że nie mogą być uznane za realizujące wymagania z art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Przede wszystkim umowa wylicza cały szereg różnych okoliczności, które pozwalają kredytodawcy na zmianę opłat i prowizji, nie limitując jednak w żaden sposób wysokości tej zmiany. Przykładowo, z umowy w żaden sposób nie wynika wysokość dopuszczalnej podwyżki opłat i prowizji w razie wzrostu inflacji o 1 p.p. albo ceny prądu o 0,1 zł/kWh. Po drugie, w umowach nie wskazano w ogóle konkretnego wskaźnika inflacji (roczny, półroczny, kwartalny, miesięczny, porównanie do okresu poprzedniego, analogicznego okresu roku poprzedniego, czy też grudnia roku poprzedniego – a GUS publikuje przeróżne wskaźniki). Po trzecie, nie wskazano źródła danych o „zmianie cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych i rozliczeń międzybankowych”. Po czwarte, odwołanie się do „zmian cen usług, z których bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych” razi swoją blankietowością – równie dobrze kategoria ta mogłaby zastąpić dwie wcześniej wymienione. Pojęcie czynności niebankowych w ogóle nie jest w umowach zdefiniowane i łącznie z usługami bankowymi może oznaczać każdą czynność banku. W istocie więc z tego postanowienia umów kredytu wynikałoby, że bank może obciążyć konsumenta zmianą jakichkolwiek kosztów, które ponosi, i to niekoniecznie w związku z kredytem udzielonym konsumentowi (konkretną czynnością bankową). Z kolei wskazanie „zmiany zakresu lub formy świadczonych usług (…) w zakresie w jakim zmiana wpływa na realizację umowy” jest zupełnie niedopuszczalne, stanowiąc klauzulę abuzywną, zmierza bowiem do przerzucenia na konsumenta ciężaru podejmowanych przez kredytodawcę autonomicznych decyzji biznesowych (co do sposobu prowadzenia działalności gospodarczej).
Innymi słowy, analizowane przesłanki nie wskazują obiektywnych źródeł pozwalających ustalić, że doszło do zmiany wymienionych w nim parametrów, uzasadniających zmianę opłat i prowizji, ponadto nie określono w nich, jaka jest korelacja pomiędzy zmianą wymienionych w nim parametrów, a zmianą opłat i prowizji – nie precyzują one w ogóle zakresu tej zmiany, skoro w ich świetle nawet zatem minimalny wzrost którejkolwiek z wartości (a w istocie nawet jej spadek) mógłby prowadzić do dowolnego zwiększenia poziomu opłat i prowizji. W konsekwencji, decyzja zarówno co do istnienia podstaw do zmiany opłat i prowizji, jak i zakresu tej zmiany, pozostawiona została arbitralnej dyspozycji banku, która nie poddaje się ocenie w oparciu o obiektywnie weryfikowalne kryteria. Niezależnie od tego posłużono się pojęciami na tyle ogólnymi i niedookreślonymi, że nie jest możliwe precyzyjne ustalenie ich zakresu znaczeniowego, a nie zostały także zdefiniowane ani w umowie, ani też w regulaminie.
Uchybienia tego nie sanuje przewidziana w dalszych jednostkach redakcyjnych umów kredytu procedura informowania konsumenta o dokonanych zmianach opłat i umożliwiająca mu wypowiedzenie umowy kredytu. Pozwany nie uczynił bowiem zadość wymogowi określenia w umowach warunków zmiany opłat i prowizji, bo określił blankietowe przesłanki, które umożliwiają mu w istocie dowolne kształtowanie tych opłat. Natomiast, jak wyżej wskazano, w realiach umowy kredytu uprawnienie do wypowiedzenia umowy nie zapewnia konsumentowi wystarczającej ochrony.
Zgodnie z kolei z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. umowa o kredyt konsumencki powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki. Uchybienie temu wymogowi może polegać zarówno na niewskazaniu w umowie w ogóle (...) lub całkowitej kwoty do zapłaty, jak również na ich wskazaniu, tyle że w nieprawidłowej wysokości. Zarówno podanie kwot zaniżonych jak i zawyżonych zagraża interesom konsumentów (zob. wyrok (...) C-377/14).
W przypadku podania kwot zaniżonych, są oni pozbawieni rzetelnej informacji na temat kosztu udzielanego im kredytu, którą mogliby porównać z informacją uzyskaną od innych potencjalnych kredytodawców i w ten sposób wybrać najkorzystniejszą dla siebie ofertę. Z kolei w przypadku zawyżenia tych kwot, konsumenci, pozostając w błędzie i myśląc, że takie (zawyżone) koszty rzeczywiście są od nich należne kredytodawcy, w zaufaniu je uiszczają w każdej spłacanej racie. Jedynie nieliczni z nich, którzy w jakiś sposób dowiedzą się, jak w rzeczywistości kwoty obciążających ich kosztów powinny zostać wyliczone, odpowiednio zareagują, składając reklamację czy pozywając bank. Taka praktyka kredytodawców, polegająca na zawyżaniu w umowie całkowitej kwoty do zapłaty przez kredytobiorcę (tym samym również (...)) jest skrajnie niebezpieczna i tworzy na rynku bardzo poważną patologię. Skutkiem jest bowiem pobieranie od szerokiej rzeszy nieświadomych konsumentów nienależnych kosztów.
Jest to typowy przykład, gdzie klasyczne instrumenty prawa prywatnego (oparte na zasadzie kompensacji, takie jak odszkodowanie czy kondykcja) pozostają bezradne, skoro wierzyciele (konsumenci) nie wiedzą, o przysługujących im roszczeniach, które mogliby dochodzić. Dlatego właśnie ustawodawca zdecydował się w ramach prawa konsumenckiego wprowadzić – tak jak to wymaga dyrektywa „skuteczny i odstraszający” instrument nowego rodzaju. Dzięki stosowaniu (chociażby w nielicznych sytuacjach, tych, w których konsumenci powzięli informację o nieprawidłowościach i postanowili dochodzić swoich roszczeń) sankcji kredytu darmowego, jest szansa na wyeliminowanie tych patologicznych zjawisk. Kredytodawcy bowiem nie będą mogli kalkulować na zasadzie „i tak tylko 5% nas pozwie, a na 95% zarobimy dużo nienależnych kosztów”, bowiem te 5%, które uzyska informacje o nieprawidłowości, pozywając bank, uzyska zwrot wszelkich kosztów kredytu, tym samym bank straci wszelki zarobek na udzielonym kredycie – właśnie dlatego, że uchybił podstawowym wymogom skatalogowanym w art. 45 ust. 1 u.k.k., zagrażając jakości rynku kredytów konsumenckich.
Ma to na celu odstraszenie go i innych kredytodawców przed stosowaniem takich praktyk i zmuszeniu do dokładania wszelkich starań, bez czekania, aż dane kwestie zostaną jednoznacznie przesądzone w orzecznictwie (...) (co może trwać wiele lat), bowiem na kredytodawcach spoczywa odpowiedzialność za zapewnienie wysokiej jakości rynku kredytów konsumenckich, i wykluczone jest tolerowanie takiej praktyki, w której do czasu zakończenia procedury przed (...) i ostatecznego przesądzenia danego zagadnienia, banki będą wybierały najmniej korzystne dla konsumentów interpretacje przepisów. Jak bowiem powszechnie wiadomo, ryzyko błędnej wykładni przepisu spoczywa na podmiocie, który tej wykładni dokonuje, a nie na jego kontrahencie, który niczemu nie zawinił i z pewnością, jakby to od niego zależało, zinterpretował by przepis zupełnie inaczej (na swoją korzyść).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, pozwany w każdej z 6 zawartych z konsumentami umowach kredytu podał zawyżoną całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta (tym samym w konsekwencji również zawyżone wysokości rat), co stanowiło niedopuszczalne wprowadzenie kredytobiorcy-konsumenta w błąd. Jak bowiem wynika jednoznacznie z art. 5 pkt 10 u.k.k. stopa oprocentowania ma zastosowanie do „wypłaconej” kwoty. Pojęcie „wypłaconej kwoty”, co nie budzi jakichkolwiek wątpliwości w ugruntowanym orzecznictwie (szeroko przytoczonym przez stronę powodową), nie obejmuje kredytowanych kosztów kredytu (właśnie taki jest sens podkreślenia, że chodzi o „wypłaconą” kwotę, a nie kwotę obejmującą niewypłacane koszty należne bankowi). Zresztą nowelizacja ww. przepisu i wprowadzenie do niego 17 stycznia 2014 r. pojęcia „wypłaconej kwoty” w miejsce „całkowitej kwoty kredytu” miało na celu usunięcie wątpliwości, jak rozumieć całkowitą kwotę kredytu – a ta kwestia została wiążąco przesądzona przez (...) w wyroku C-377/14 (co miało miejsce 21 kwietnia 2016 r.) w ten sposób, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych kosztów. Tymczasem pozwany bank (zawierając wszystkie umowy, których dotyczą powództwa, już po nowelizacji), mimo tak jednoznacznych przepisów, o które zadbał polski ustawodawca, mimo wszystko usiłował obciążyć konsumenta odsetkami liczonymi od niewypłaconej kwoty kredytu. Jak wyżej wskazano było to dla konsumenta niebagatelne obciążenie – wyliczone przez pozwaną raty były zawyżone od 2% do 6%, w zależności od umowy. Gdyby nie uświadomienie przez powódkę, konsumenci mogliby spłacać takie zawyżone o ponad 2-6% raty przez od 5 do 12 lat (zależnie od umowy).
Dopuszczenie się przez pozwanego wyżej wskazanych dwóch uchybień skutkowało nabyciem przez konsumentów prawa do skorzystania z uprawnienia do przekształcenia kredytu konsumenckiego w kredyt darmowy, z czego konsumenci skorzystali. Pobrane przez pozwanego od konsumentów koszty (prowizja i odsetki, z wyłączeniem kosztu zabezpieczenia kredytu, a zatem opłaty za ubezpieczenie) stanowią zatem świadczenie nienależne.
V. Wysoko ść zasądzonych świadczeń
Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.
M. B. spłacił już kredyt (przedterminowa spłata), ponosząc łączny koszt kredytu w wysokości 29 049,82 zł, z czego 22 298,04 zł uiszczonych na rzecz pozwanej odsetek i 6 751,78 zł niezwróconej części prowizji. Pozwana obowiązana jest zatem zwrócić mu 29 049,82 zł tytułem nienależnie uiszczonych kosztów ( condictio causa finita).
W każdej z pozostałych umów ustalono, że kredyt zostanie spłacony w równych ratach płatnych do konkretnego dnia każdego miesiąca (od 60 do 144 równych rat – zależnie od konkretnej umowy). Harmonogram był zmienny i dostosowywany do aktualnej wysokości oprocentowania, jak również ewentualnych przedterminowych spłat, opóźnień etc. – ten dołączony do umów stanowił wyłącznie wyliczenie przy założeniu niezmienności treści stosunku (indeksu WIBOR, braku przedterminowych spłat, opóźnień w spłatach etc.), bowiem każdorazowo obowiązywać miał „aktualny” harmonogram – vide § 2-5 umów w aktach I C 2073/21, I C 2031/21, I C 2001/21, I C 2288/21, I C 2201/21).
Złożenie w imieniu kredytobiorców oświadczeń z art. 45 ust. 1 u.k.k. skutkowało zmianą treści stosunków łączących kredytobiorców i pozwaną. Jak stanowi art. 45 ust. 1 u.k.k. obowiązek kredytobiorców zmienił się ex tunc w zwrot samego kapitału kredytu, niemniej „w terminie i w sposób ustalony w umowie”. Ten sposób to spłata w równych, miesięcznych ratach płatnych do konkretnego dnia każdego kolejnego miesiąca.
Każdemu z kredytobiorców (cedentów) udostępniono kapitał w wysokości tzw. całkowitej kwoty kredytu. Dzieląc tę kwotę na określoną w poszczególnych umowach liczbę równych rat, otrzymujemy ratę, którą konsument zobowiązany był ex tunc uiszczać na skutek skorzystania z sankcji kredytu darmowego, zamiast ustalonej przez pozwaną, uwzględniającej odsetki i kredytowane pozaodsetkowe koszty wyższej wysokości raty. I tak mianowicie:
a) A. P. (1) udostępniono 88 574 zł kapitału, ustalając, że spłaci kredyt w 60 równych ratach, zatem po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego należna od niej ex tunc rata wynosi 1 476,23 zł,
b) D. K. udostępniono 154 627 zł kapitału, ustalając, że spłaci kredyt w 120 równych ratach, zatem po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego należna od niego ex tunc rata wynosi 1 288,56 zł,
c) U. F. udostępniono 162 734 zł kapitału, ustalając, że spłaci kredyt w 144 równych ratach, zatem po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego należna od niej ex tunc rata wynosi 1 130,10 zł,
d) A. P. (2) (dawniej C.) udostępniono 32 848,99 zł kapitału, ustalając, że spłaci kredyt w 120 równych ratach, zatem po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego należna od niej ex tunc rata wynosi 273,74 zł,
e) H. S. udostępniono 168 033,9 zł kapitału, ustalając, że spłaci kredyt w 144 równych ratach, zatem po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego należna od niego ex tunc rata wynosi 1 166,9 zł.
Ww. konsumenci płacili jednak więcej – uwzględniając harmonogram uwzględniający odsetki oraz pozaodsetkowe koszty. I tak:
a) A. P. (1) do 26 kwietnia 2021 r. spłaciła 38 959,34 zł, podczas gdy do tej pory należne były 22 raty (począwszy od raty z 21 lipca 2019 r., skończywszy na racie z 21 kwietnia 2021 r.) po 1 476,23 zł każda, co daje 32 477,13 zł. Nadwyżka między faktycznie uiszczoną spłatą a należną w świetle zmienionej ex tunc treści stosunku prawnego spłatą wynosi zatem 6 482,21 zł. Co do tej kwoty nadpłaty odpadła ex tunc podstawa prawna do jej uiszczenia, podlega więc zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.,
a) D. K. do 16 kwietnia 2021 r. spłacił 130 638,50 zł, podczas gdy do tej pory należne były 64 raty (począwszy od raty z 5 stycznia 2016 r., skończywszy na racie z 5 kwietnia 2021 r.) po 1 288,56 zł każda, co daje 82 467,73 zł. Nadwyżka między faktycznie uiszczoną spłatą a należną w świetle zmienionej ex tunc treści stosunku prawnego spłatą wynosi zatem 48 170,73 zł. Co do tej kwoty nadpłaty odpadła ex tunc podstawa prawna do jej uiszczenia, podlega więc zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.,
b) U. F. do 19 kwietnia 2021 r. spłaciła 82 659,07 zł, podczas gdy do tej pory należne były 38 raty (począwszy od raty z 10 marca 2018 r., skończywszy na racie z 10 kwietnia 2021 r.) po 1 130,10 zł każda, co daje 42 973,69 zł. Nadwyżka między faktycznie uiszczoną spłatą a należną w świetle zmienionej ex tunc treści stosunku prawnego spłatą wynosi zatem 39 715,38 zł. Co do tej kwoty nadpłaty odpadła ex tunc podstawa prawna do jej uiszczenia, podlega więc zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.,
c) A. P. (2) (dawniej C.) do 25 marca 2021 r. spłaciła 24 813,52 zł, podczas gdy do tej pory należne były 54 raty (począwszy od raty z 25 października 2016 r., skończywszy na racie z 25 marca 2021 r.) po 273,74 zł każda, co daje 14 782,05 zł. Nadwyżka między faktycznie uiszczoną spłatą a należną w świetle zmienionej ex tunc treści stosunku prawnego spłatą wynosi zatem 10 031,47 zł. Co do tej kwoty nadpłaty odpadła ex tunc podstawa prawna do jej uiszczenia, podlega więc zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.,
d) H. S. do 27 kwietnia 2021 r. spłacił 58 033,76 zł, podczas gdy do tej pory należne były 26 raty (począwszy od raty z 5 marca 2019 r., skończywszy na racie z 5 kwietnia 2021 r.) po 1 166,90 zł każda, co daje 30 339,46 zł. Nadwyżka między faktycznie uiszczoną spłatą a należną w świetle zmienionej ex tunc treści stosunku prawnego spłatą wynosi zatem 27 694,3 zł. Co do tej kwoty nadpłaty odpadła ex tunc podstawa prawna do jej uiszczenia, podlega więc zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.
Roszczenia te powód nabył od kredytobiorców, zatem powództwa były w tej części zasadne. W pozostałej części podlegały oddaleniu. Sąd może bowiem zasądzić roszczenie tylko wówczas, jeśli wynika z twierdzeń powoda. Jeśli nie wynika, to nawet przy wyrokowaniu zaocznym powództwo podlega oddaleniu (z kolei przy wyrokowaniu ocznym konieczne jest ponadto udowodnienie swoich twierdzeń, chyba że są przyznane, a przyznanie to nie budzi wątpliwości, ewentualnie są niezaprzeczone, a w świetle okoliczności procesu niezaprzeczenie należy poczytywać za przyznanie – por. art. 229-230 k.p.c.). Z twierdzeń powódki (co więcej, nieudowodnionych ani nieprzyznanych) nie wynikała zasadność wywiedzionych żądań ponad zasądzone przez sąd kwoty, bowiem twierdzenia powódki były stricte hipotetyczne tj. oparte na swoistej „symulacji”. Powódka wyliczyła za pomocą arkusza kalkulacyjnego, ile – na dzień kalkulacji jej roszczenia – konsumenci w świetle pierwotnej treści umowy by spłacili „odsetek” i ile „prowizji” (zamiast: „jakie raty kapitałowo-odsetkowe”), gdyby uiszczali wszystkie spłaty zgodnie z pierwotnym harmonogramem opartym na założeniach z chwili zawarcia umów. Rzecz jednak w tym, że istotne jest to, ile rzeczywiście spłacili, a nie ile by spłacili.
Pomijając jednak kwestię dowodową, najistotniejsze było jednak to, że powódka przyjęła zupełnie nieuprawnione założenie, jakoby kredytobiorca po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego obowiązany był spłacać kredyt w ratach nierównych, powstałych na skutek odjęcia części odsetkowej od rat wyliczonych na podstawie pierwotnie sporządzonego harmonogramu (nieaktualnego już po pierwszej zmianie indeksu WIBOR, a tym bardziej po ukształtowaniu przez kredytobiorcę stosunku prawnego oświadczeniem z art. 45 ust. 1 u.k.k.). Taka metodologia abstrahuje od jednoznacznej treści umów, które określają nie tylko terminy spłaty kredytu, ale i sposób (równe raty). Byłaby zasadna jedynie wówczas, gdyby w umowach ustalono nie sposób każdorazowego ustalania wysokości rat przez sposób (raty równe, tzw. annuitetowe), tylko konkretne, „sztywne” wartości części kapitałowej w poszczególnych miesiącach. Jednakże taka praktyka nie jest w obrocie stosowana, nie była też zastosowana na gruncie przedmiotowych umów. Świadczeniem kredytobiorcy są bowiem „raty kapitałowo-odsetkowe” (§ 1 ust. 4 poszczególnych umów) a nie „odsetki” oraz „kapitał”. Stąd sąd zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. uwzględnił tak termin, jak i sposób spłaty kredytu ukształtowany w umowach. Częściowe oddalenie powództw wynikało z tego, że nie wynikały one w ogóle na gruncie obowiązującego prawa z twierdzeń pozwów, tylko z nieopartych na prawie założeniach (symulacjach) powódki.
Na marginesie wskazać należy, że sposób wyliczania roszczeń przez powódkę jest wysoce niebezpieczny. Dość wskazać, że prowadzi on do tworzenia sztucznych niedopłat po stronie kredytobiorców, które po uwzględnieniu potrącanych przez powódkę prowizji z „odzyskanych” środków mogą doprowadzić do tego, że na działalności powódki zarobi wyłącznie powódka, a konsument straci, jeśli „odzyskana kwota” pomniejszona o prowizję powódki byłaby niższa niż wygenerowana sztuczna niedopłata po stronie cedentów. W niniejszej sprawie z takim zjawiskiem nie mamy do czynienia, ponieważ prowizja powódki wynosiła w każdym przypadku 30%.
Zasądzeniu dalszych nadpłat (za kolejne okresy) stało natomiast na przeszkodzie związanie żądaniami pozwów (art. 321 § 1 k.p.c.), obejmujące w szczególności związanie temporalnym kształtem podstawy faktycznej powództw.
Z oczywistych względów nieuprawnione by było również zasądzanie na rzecz powódki całych „uiszczonych” prowizji. W sprawach będących przedmiotem rozstrzygnięcia powódka wyraźnie określiła, że dochodzi prowizji „proporcjonalnie” (stąd niemożność jej zasądzenia wynika już z art. 321 § 1 k.p.c.), jednak w niektórych innych (nowszych, nierozpoznawanych w tym postępowaniu) sprawach powódka podejmuje próby dochodzenia zwrotu całej prowizji. Stanowi to poważne nieporozumienie oparte na niezrozumieniu mechanizmu „sankcji kredytu darmowego”. Sankcja ta skutkuje bowiem – jak kilkukrotnie sąd wskazywał – na ukształtowaniu stosunku prawnego jako darmowego tj. z wyeliminowaniem kosztów (w tym prowizji). Jednakowoż pozostałe warunki umowy, w tym również „całkowita kwota kredytu” tj. suma rzeczywiście konsumentowi wypłacana, pozostają bez zmian. Nieuprawnione są zatem próby wywiedzenia z „sankcji kredytu darmowego” zwiększenia udostępnionej kredytobiorcy puli kapitału przez przekształcenie kredytowanej prowizji w wypłacony konsumentowi (wskutek zasądzenia „zwrotu”) kapitał.
Podstawą zasądzenia odsetek był art. 481 § 1 i 2 k.c., zgodnie z którym odsetki w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie są należne za okres opóźnienia niezależnie od poniesienia przez wierzyciela szkody. Ponieważ roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia stanowi roszczenie o charakterze bezterminowym, pozwany obowiązany był je spełnić po wezwaniu powoda. Ponieważ powód wezwał pozwanego, zakreślając w każdym przypadku termin 7-dniowy, sąd w każdym przypadku zasądził odsetki od 8. dnia po doręczeniu pozwanej wezwania do zapłaty.
VI. Odniesienie si ę do zarzutów pozwanego
Niezasadny był zarzut niewykazania podpisania przez cedentów powódki umów przelewu oraz pełnomocnictw (co omówiono szczegółowo we wcześniejszej części uzasadnienia).
Niezasadny być też zarzut, jakoby powódka nie nabyła od cedentów roszczenia powstałego na skutek skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Wykładnię zawartych umów cesji sąd uzasadnił we wcześniejszej części uzasadnienia. W tym miejscu warto jedynie zaakcentować, że udzielenie przez cedentów pełnomocnictw powódce (cesjonariuszce) do złożenia oświadczeń z art. 45 u.k.k., świadczy o tym, że zawarta umowa cesji powierniczej obejmuje również dochodzenie w jej ramach roszczenia z tzw. sankcji kredytu darmowego, w przeciwnym razie udzielanie przez cedentów pełnomocnictw powódce byłoby pozbawione sensu. Nie można zatem zaaprobować rozumowania pozwanego, w świetle którego udzielenie takich pełnomocnictw miałoby przemawiać za tezą przeciwną. A pełnomocnictwa te były konieczne, skoro cesja obejmowała wyłącznie wierzytelności „pieniężne” (w tym przyszłe), a więc z całą pewnością nie uprawnienie kształtujące skutkujące powstaniem wierzytelności pieniężnej.
Niezasadny jest też zarzut nieważności cesji z uwagi na konsumencki charakter przelewanych roszczeń. Wbrew twierdzeniom pozwanego prawo nie sprzeciwia się przelewaniu roszczeń konsumenckich, w szczególności niezbywalność nie wynika z właściwości tych zobowiązań w rozumieniu art. 509 § 1 k.c. Przeciwnie, konsumenci jako słabsze podmioty na rynku, niedysponujący na ogół wiedzą ani możliwościami do samodzielnego dochodzenia roszczeń, a przede wszystkim nieświadomi przysługujących im roszczeń i z uwagi na zajmowanie się zawodowo innymi dziedzinami (istotą umowy konsumenckiej jest brak jej bezpośredniego związku z wykonywaną działalnością) nie są skłonni samodzielnie pozywać przedsiębiorców. Dlatego też rozwiązaniem dla nich korzystnym (choć wiążącym się z utratą często niemałej części swojej wierzytelności) jest skorzystanie z usług profesjonalistów (przedsiębiorców), którzy specjalizują się w dochodzeniu konkretnych rodzajów wierzytelności konsumenckich od przedsiębiorców, którzy sami z siebie, dobrowolnie, nie są skorzy do ich wykonywania. Kwestia ta niedawno stanęła na wokandzie (...), który zajął właśnie takie stanowisko, wyraźnie wskazując, że również cesjonariusz-przedsiębiorca może powoływać się na abuzywność postanowień umownych dotyczących nabytej od konsumenta wierzytelności (wyrok w sprawie C-519/19, tak również Sąd Najwyższy w uchwale z 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17).
Niezasadny jest zarzut, jakoby powód nie mógł złożyć oświadczenia z art. 45 u.k.k. w imieniu kredytobiorcy, bowiem opiera się on na nieuprawnionym założeniu, że wcześniej zawartą umową cesji uprawnienie do przeszło na powoda. Po pierwsze argumentacja taka stanowi jaskrawy przykład wykładni umowy sprzecznie z zgodnym zamiarem stron tejże umowy, a więc sprzecznie z art. 65 § 2 k.c. A zamiar ten jest oczywisty, skoro w 4 przypadkach równocześnie z zawarciem umowy cesji, w 1 dwa dni po jej zawarciu, a jednym bezpośrednio po odzyskaniu pierwszego z roszczeń (rozliczenia przedterminowej spłaty) kredytobiorcy udzielili powódce pełnomocnictw do złożenia oświadczenia z art. 45 u.k.k., które powódka w imieniu kredytobiorców następnie złożyła (gdyby ich zamiar był inny, to powód złożyłby oświadczenie z art. 45 u.k.k. we własnym imieniu i nie uzyskiwał pełnomocnictwa). Ponadto, co wynika wprost z umowy cesji, opiewała ona wyłącznie na „wierzytelności pieniężne”. Niezależnie od tego wskazać należy, że cesja uprawnienia prawnokształtującego byłaby niemożliwa, bo cesji podlegają wierzytelności (art. 509 § 1 k.c.), polegające na możności żądania określonego zachowania (por. art. 353 § 1 k.c.), a więc nie na możności ukształtowania jednostronnym oświadczeniem woli stosunku prawnego łączącego strony. Przeniesienie innych praw związanych z przelewaną wierzytelnością, jest oczywiście możliwe, niemniej dotyczy to ex lege właśnie roszczeń ubocznych (a nie uprawnień kształtujących), a brak jest podstaw, żeby przyjąć, że strony umowy cesji, które de facto powieliły art. 509 § 2 k.c., miały zamiar osiągnąć inny cel. Zarzut ten stanowi zatem próbę wykładania zawartej przez powódkę i kredytobiorcę umowę cesji w sposób sprzeczny z zasadami wykładni umów i prowadzący do rezultatów, którego strony umowy nie chciały osiągnąć.
Niezasadny jest zarzut, jakoby złożone oświadczenie z art. 45 u.k.k. nie było skuteczne wskutek niezachowania formy pełnomocnictwa. Podkreślić należy bowiem, że przewidziana w art. 45 ust. 1 u.k.k. forma pisemna jest formą zastrzeżoną ad probationem (art. 74 § 1 k.c.), a więc jej ewentualne niezachowanie nie skutkuje nieważnością (art. 73 § 1 k.c.). Wbrew twierdzeniom pozwanego złożenie oświadczenia z art. 45 u.k.k. nie stanowi zmiany umowy, dla której strony zastrzegły formę pisemną pod rygorem nieważności, a przede wszystkim niezależnie od tego sprzeczne z prawem byłoby zaostrzanie rygorów koniecznych do skorzystania z uprawnienia konsumenckiego przewidzianego ustawą. Z kolei forma przewidziana celem zawarcia umowy kredytu konsumenckiego jest też zastrzeżona ad probationem (art. 29 ust. 1 u.k.k. w zw. z art. 74 § 1 k.c.). Co jednak jeszcze istotniejsze, zgodnie z art. 99 § 1 k.c. pełnomocnictwo szczególne wymaga szczególnej formy tylko w razie, gdy dla czynności, do której upoważnia, zastrzeżona jest forma szczególna pod rygorem nieważności, a więc przepis ten w ogóle nie odnosi się do pełnomocnictw upoważniających do czynności, co do których zastrzeżono formę ad probationem. Na marginesie tylko należy zauważyć, że w sprawie dokonanie czynności (złożenie oświadczenia z art. 45 u.k.k. jak i udzielenie pełnomocnictwa), jest nie tylko uprawdopodobnione, ale i udowodnione za pomocą dokumentu (art. 74 § 1 i 2 k.c.).
Niezasadny był też zarzut złożenia oświadczenia z art. 45 u.k.k. po upływie terminu zawitego. Termin roczny z art. 45 ust. 5 u.k.k., jak wprost wskazuje przepis, liczony jest od „wykonania umowy”. Przytaczany przez pozwanego komentarz zawierający treści sprzeczne z jednoznaczną treścią przepisu (podobnie jak odosobnione orzeczenie sądu), jakoby termin ten liczony był od dnia zawarcia umowy, nie może zmienić obowiązującego prawa. Umowa jest wykonana nie w chwili jej zawarcia, ale w chwili spełnienia przez każdą ze stron swoich obowiązków wynikających ze zobowiązania wykreowanego tą umową. Do zobowiązań kredytodawcy należy przede wszystkim wypłata kredytu, a w razie wcześniejszej spłaty kredytu również rozliczenie się z konsumentem (art. 52 u.k.k.), natomiast do obowiązków kredytobiorcy – spłacanie należnych rat. Dopóki obowiązki te nie zostaną wykonane w pełni, konsument ma prawo skorzystać z tzw. sankcji kredytu darmowego. Ma to dla niego takie znaczenie, że nie musi obawiać się ewentualnej negatywnej reakcji kredytodawcy na korzystanie przez niego z tego dotkliwego dla kredytodawcy uprawnienia, która to reakcja mogłaby polegać np. na zweryfikowaniu stopniu zabezpieczenia kredytu tudzież odmowy prolongat czy aneksowania umowy. Konsument, jak to przewidział ustawodawca i co nie podlega polemice, umożliwił konsumentowi skorzystanie z uprawnienia z art. 45 u.k.k. przez rok po wykonaniu umowy. Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy:
e) wykonanie 5 umów (zawartych przez A. P. (1), D. K., U. F., A. P. (2) i H. S.), których dotyczy niniejsza sprawa, jeszcze nie nastąpiło, bowiem kredyt nie został spłacony, a nawet nie nadszedł termin jego spłaty – tym samym roczny termin zawity z art. 45 u.k.k. nie rozpoczął w ogóle biegu,
a) M. B. spłacił kredyt 31 sierpnia 2018 r. (spełnił swoje świadczenie), z kolei pozwana dopiero 30 października 2020 r. dokonała rozliczenia z art. 52 u.k.k. (spełniła swoje świadczenie) – tym samym roczny termin zawity z art. 45 u.k.k. rozpoczął bieg 30 października 2020 r. i upłynąłby 30 kwietnia 2021 r., podczas gdy oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone 27 kwietnia 2021 r.
Zarzuty przedawnienia roszczeń były zupełnie chybione. Bieg przedawnienia nie mógł się rozpocząć przed powstaniem tych roszczeń, a powstały one po złożeniu oświadczenia z art. 45 u.k.k. W każdym z przypadków w tym samym roku (nie później niż miesiąc po złożeniu oświadczenia) powódka wytoczyła powództwo. Co więcej argumentacja pozwanej jest chybiona również i z tego powodu, że roszczenia dochodzone przez powódkę są roszczeniami z tytułu nienależnego świadczenia, tym samym nie stanowią „świadczeń okresowych” w rozumieniu art. 118 k.c., mimo że nienależne świadczenia stanowią uiszczone przez cedentów odsetki (świadczenia okresowe). Nie są też roszczeniami związanymi z prowadzeniem działalności gospodarczej, skoro dotyczą one kredytów konsumenckich na cele konsumpcyjne. Pozwana nie wykazała, żeby kredyty były w jakikolwiek sposób związane z działalnością gospodarczą kredytobiorców.
Zarzut nadużycie prawa jest również chybiony. Pozwana usiłuje odmówić spełnienia swojego świadczenia, powołując się na niespełnienie innego świadczenia przez dłużnika. Tymczasem zarzut nadużycia prawa jest instytucją nadzwyczajną i nie może prowadzić do zastępowania specjalistycznych instytucji systemu prawa. Powoływać się na ten zarzut można tylko w sytuacji szczególnej, gdzie nie ma możliwości zastosowania innej instytucji prawa, dochodzenie roszczenia byłoby nie do pogodzenia z poczuciem sprawiedliwości. Pozwana mogłaby tymczasem, gdyby chciała, skorzystać z instytucji potrącenia (również wobec cesjonariusza – art. 513 § 2 k.c.) i tym samym stosownie (w zakresie zadłużenia) ograniczyć dochodzone przeciwko niej roszczenie.
Kwestie naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 i art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. oraz wysokości roszczenia zostały już wyżej szczegółowo omówione, dlatego nie jest celowe ponowne szerokie odnoszenie się do zarzutów pozwanego tego dotyczących. Wskazać należy wyłącznie na dwie kwestie:
b) zupełnie niemożliwe do aprobaty są twierdzenia pozwanego, jakoby sankcjonowane na gruncie sankcji kredytu darmowego było wyłącznie „niepodanie całkowitego kosztu kredytu” a już nie jego błędne podanie. Kluczowe z punktu widzenia ochrony konsumentów (a taka jest funkcja obowiązków kredytodawców sankcjonowanych „sankcją kredytu darmowego”) jest bowiem podanie konsumentowi prawdziwej informacji, a podawanie informacji fałszywych, nierzetelnych, nie spełnia tej funkcji tylko przeciwnie – działa na szkodę konsumentów (co szczegółowo wyżej omówiono);
a) sąd nie podziela również konkluzji pozwanego banku, jakoby „nie dało się” określić warunków zmiany opłat i prowizji w sposób szczegółowy, zgodny z dyrektywą unijną i art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Przeczy temu chociażby fakt, że pozwany prawidłowo wywiązał się z wymogów stawianych przez prawodawstwo w umowie zawartej z M. B., mógł też zatem postąpić analogicznie w pozostałych umowach. Co więcej, należy wskazać, że opłaty i prowizje stanowią na tyle marginalny, z punktu widzenia pozwanej, przychód, że pozwana mogłaby w ogóle zrezygnować z możliwości ich zmiany. Mogła też ograniczyć się do zastrzeżenia, że mogą być one corocznie waloryzowane o wskaźnik inflacji (z podaniem konkretnego publikatora) albo o jakikolwiek inny obiektywny wskaźnik. Zamiast tego pozwana określiła przesłanki zmiany opłat i prowizji tak ogólnie, że pozbawiła wymóg z art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. wszelkiego praktycznego znaczenia, tworząc pozór sytuacji, jak gdyby mogła, jak każdy inny przedsiębiorca, swobodnie zmieniać wzorce (w zakresie opłat) za wypowiedzeniem w trybie art. 3841 k.c.
Pozostałe zarzuty pozwanego (dotyczące pozostałych naruszeń z art. 30 ust. 1) są na ogół trafne. Sąd nie podziela w tym zakresie stanowiska powoda, które sprowadza się do obciążania kredytodawców nierealistycznymi wymogami, typu wpisywanie do umowy całej tabeli opłat i prowizji. Tym niemniej zarzuty te nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia.
VII. Koszty procesu
O kosztach procesu sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik. W sprawie od początku prowadzonej pod niniejszą sygnaturą pozwana przegrała w całości, obowiązana jest zatem zwrócić powódce poniesione przez nią koszty, na które złożyła się: opłata od pozwu 1 453 zł, opłata skarbowa od złożonego dokumentu pełnomocnictwa 17 zł i wynagrodzenie adwokata 3 600 zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie). Z kolei w pozostałych sprawach sąd zgodnie z art. 100 k.p.c. stosunkowo rozdzielił koszty w stosunku do stopnia wygrania sprawy przez każdą ze stron. I tak:
b) w sprawie prowadzonej pierwotnie pod sygn. I C 2073/21 powódka wygrała w 35,7% (zasądzono 6 482,21 zł z dochodzonych 18 178,55 zł). Strony poniosły łącznie 8 234 zł kosztów, z czego powódka 4 617 zł (1 000 zł opłaty od pozwu, 3 600 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa), z kolei pozwany 3 617 zł (3 600 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). Pozwana powinna ponieść tych kosztów 35,7% tj. 2 939,54 zł. Sąd zasądził od powódki na jej rzecz 677,46 zł tytułem różnicy między kosztami faktycznie poniesionymi a tymi, do których poniesienia obliguje ją wynik sprawy;
a) w sprawie prowadzonej pierwotnie pod sygn. I C 2031/21 powódka wygrała w 83,1% (zasądzono 48 170,73 zł z dochodzonych 57 941,88 zł). Strony poniosły łącznie 13 732 zł kosztów, z czego powódka 8 315 zł (2 898 zł opłaty od pozwu, 5 400 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa), z kolei pozwany 5 417 zł (5 400 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). Pozwana powinna ponieść tych kosztów 83,1% tj. 11 411,29 zł. Sąd zasądził od niej na rzecz powódki 5 994,29 zł tytułem różnicy między kosztami faktycznie poniesionymi a tymi, do których poniesienia obliguje ją wynik sprawy;
b) w sprawie prowadzonej pierwotnie pod sygn. I C 2001/21 powódka wygrała w 71% (zasądzono 39 715,38 zł z dochodzonych 55 936,20 zł). Strony poniosły łącznie 13 631 zł kosztów, z czego powódka 8 214 zł (2 797 zł opłaty od pozwu, 5 400 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa), z kolei pozwany 5 417 zł (5 400 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). Pozwana powinna ponieść tych kosztów 71% tj. 9 678,01 zł. Sąd zasądził od niej na rzecz powódki 4 261,01 zł tytułem różnicy między kosztami faktycznie poniesionymi a tymi, do których poniesienia obliguje ją wynik sprawy;
c) w sprawie prowadzonej pierwotnie pod sygn. I C 2288/21 powódka wygrała w 67% (zasądzono 10 031,47 zł z dochodzonych 14 970,83 zł). Strony poniosły łącznie 7 984 zł kosztów, z czego powódka 4 367 zł (750 zł opłaty od pozwu, 3 600 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa), z kolei pozwany 3 617 zł (3 600 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). Pozwana powinna ponieść tych kosztów 67% tj. 5 349,28 zł. Sąd zasądził od niej na rzecz powódki 1 732,28 zł tytułem różnicy między kosztami faktycznie poniesionymi a tymi, do których poniesienia obliguje ją wynik sprawy;
d) w sprawie prowadzonej pierwotnie pod sygn. I C 2201/21 powódka wygrała w 65% (zasądzono 27 694,3 zł z dochodzonych 42 630,06 zł). Strony poniosły łącznie 9 366 zł kosztów, z czego powódka 5 749 zł (2 132 zł opłaty od pozwu, 3 600 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa), z kolei pozwany 3 617 zł (3 600 zł wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). Pozwana powinna ponieść tych kosztów 65% tj. 6 087,9 zł. Sąd zasądził od niej na rzecz powódki 2 470,9 zł tytułem różnicy między kosztami faktycznie poniesionymi a tymi, do których poniesienia obliguje ją wynik sprawy.
|
Z. ądzenia: 1. odnotować uzasadnienie; 2. doręczyć odpis wyroku z uzasadnieniem pełnomocnikowi powódki – r. pr. D. oraz pełnomocnikowi pozwanej – adw. S.-S. przez umieszczenie w portalu informacyjnym. W., 8 sierpnia 2022 roku asesor sądowy Mateusz Janicki |
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: asesor sądowy Mateusz Janicki
Data wytworzenia informacji: